Biznes Ludzie Pieniądze

Święta wielkanocne podpompowały sprzedaż

Leszek Baj
26.05.2009 , aktualizacja: 27.05.2009 10:06
A A A Drukuj
Święta wielkanocne lekko podniosły kwietniową sprzedaż detaliczną. Ale ekonomiści studzą nastroje - zakupy Polaków będą słabły, bo pogarsza się sytuacja na rynku pracy
Centrum handlowe Złote Tarasy
Centrum handlowe Złote Tarasy, fot. AG
Centrum handlowe Złote Tarasy
Rynek pracy ciągnie sprzedaż w dół
Rynek pracy ciągnie sprzedaż w dół

Czekamy na Wasze listy. Napisz: listydogazety@gazeta.pl



Kwiecień przyniósł niezłe informacje z sektora handlowego - według Głównego Urzędu Statystycznego sprzedaż detaliczna wzrosła o 1 proc. A zarówno w lutym, jak i marcu w skali roku sprzedaż spadała. Mamy się z czego cieszyć? - Tylko pozornie - przekonują ekonomiści.

- Dane zostały zawyżone przez święta wielkanocne, ludzie kupowali po prostu więcej żywności - tłumaczy Jacek Wiśniewski, główny ekonomista Raiffeisen Bank Polska. - W następnych kwartałach konsumpcyjny silnik będzie pracował coraz słabiej - dodaje.

- Niepokoi fakt, że spada sprzedaż dóbr trwałego użytku - mówi Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista banku Millennium. W kwietniu sprzedaż samochodów była o 21,5 proc. niższa niż rok wcześniej, po raz pierwszy od wielu miesięcy spadła też sprzedaż mebli, sprzętu RTV i AGD - o 8,8 proc. w stosunku do kwietnia 2008 r.

Zdaniem analityków wstrzymywanie się Polaków z zakupami wynika głównie z gorszej sytuacji na rynku pracy. W kwietniu po raz pierwszy od początku 2005 r. spadł realny fundusz płac, czyli kwota pieniędzy po uwzględnieniu inflacji, którą pracownicy mogą wydać m.in. na konsumpcję.

Pogorszenie sytuacji na rynku pracy pokazują badania BAEL (badanie ankietowe, według nich za bezrobotną nie uważa się osobę pracującą na czarno i zarejestrowaną w pośredniaku). Pod koniec I kw. bezrobocie według BAEL wzrosło do 8,3 proc. z 6,7 proc. pod koniec 2008 r. Oznacza to wzrost o 260 tys. osób.

Stopa bezrobocia rejestrowanego w kwietniu spadła co prawda do 11 proc. z 11,2 proc. w marcu, czyli o niemal 40 tys. osób, ale ekonomiści zwracają uwagę, że to zjawisko cykliczne. Zresztą sezonowy spadek bezrobocia jest w tym roku zdecydowanie wolniejszy niż w poprzednich latach, a zdaniem analityków pod koniec roku stopa bezrobocia rejestrowanego może sięgać już 13-14 proc.

Firmy mają opory, by zatrudniać nowe osoby, bo mocno odczuwają spadek popytu w kraju i za granicą. To dławi inny silnik do niedawna napędzający wzrost PKB - inwestycje. Według wstępnych szacunków GUS w I kw. duże i średnie firmy zainwestowały w środki trwałe 19,4 mld zł, czyli o blisko 5 proc. mniej niż rok temu. - Przedsiębiorstwa nie mają po co zwiększać mocy produkcyjnych. Do tego mają większe problemy z uzyskiwaniem kredytów - mówi Grzegorz Maliszewski. - Szansą dla inwestycji są projekty infrastrukturalne współfinansowane z funduszy unijnych - dodaje.

Już dzisiaj Rada Polityki Pieniężnej podejmie decyzję w sprawie stóp procentowych. Większość ekonomistów obstawia pozostawienie ich na niezmienionym poziomie (główna na poziomie 3,75 proc.). Ale obniżki są możliwe w kolejnych miesiącach, jeśli okaże się, że polska gospodarka dalej spowalnia.

Co Polacy mają w domach?

GUS co roku publikuje informację na temat sytuacji gospodarstw domowych. Kilka lat boomu konsumpcyjnego z poprzednich lat znacznie zwiększyło dostępność sprzętu RTV czy AGD w domach Polaków. Jeszcze w 2004 r. telefon komórkowy był w 54 proc. gospodarstw domowych, pod koniec 2008 r. w ponad 83 proc. Komputer osobisty posiadało w 2004 r. niecałe 33 proc. domostw, w tym z dostępem do internetu niecałe 17 proc. Obecnie komputer ma ponad 56 proc. gospodarstw, a z dostępem do internetu prawie 46 proc. W ciągu ostatnich kilku lat znacznie spadł odsetek rodzin mających magnetowid, ale wzrósł z 11,7 proc. do niemal 48 proc. odsetek gospodarstw posiadających odtwarzacz DVD. W 2004 r. 46 proc. rodzin miało samochód osobowy, obecnie już niemal 55 proc.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów