Analitycy agencji ratingowej Standard & Poor's uważają, że I kwartał nie był dnem obecnego spowolnienia gospodarczego dla gospodarki Europy. Szacują oni, że PKB eurolandu skurczy się w tym roku o 4,2 proc. - Do danych, które mogą być wczesnymi oznakami odbicia powinniśmy podchodzić z rozwagą - ocenił Jean-Michel Six, ekonomista S&P. Agencja drugi miesiąc z rzędu, obniża prognozę swoją prognozę dla regionu. Jej wcześniejsze szacunki mówiły o spadku o 4 proc.