Izba chce przebadać pięć z dziewięciu spółek o największych przychodach - PKP SA, dwie spółki operatorskie: PKP Cargo i Intercity, oraz dwie spółki związane z infrastrukturą, czyli PKP Polskie Linie Kolejowe oraz PKP Energetyka. - To jest ciągle obszar dotknięty problemami, ale najbardziej niepokojące dla kontrolerów są te sygnały, które mówią, że tej grupie może grozić utrata płynności finansowej; chcemy to sprawdzić - podkreślił Paweł Biedziak, rzecznik NIK.
Kontrolerów interesują przepływ pieniędzy pomiędzy spółkami oraz ich inwestycje. Sprawdzana będzie też rzetelność ściągania zadłużenia przez PKP, spłata własnych zadłużeń oraz wydatki na bieżące funkcjonowanie. Jak zapowiedział Biedziak, wyników kontroli należy spodziewać się jesienią tego toku. Badany będzie okres od 1 stycznia 2007 r. do 30 czerwca 2009 r.