Biznes Ludzie Pieniądze

Bruksela. Polskie stocznie uratowane

Konrad Niklewicz
02.06.2009 , aktualizacja: 02.06.2009 18:32
A A A Drukuj
Stocznia w Gdańsku uratowana, sprzedaż stoczni w Szczecinie i Gdyni - najprawdopodobniej zaakceptowana. Tym razem udało się? Komisarz ds. konkurencji Neelie Kores przyjęła najnowszą wersję planu restrukturyzacji Stoczni w Gdańsku.
Stocznia Gdańska
Fot. Rafał Malko / AG
Stocznia Gdańska
We wtorek po po południu, po spotkaniu z ministrem skarbu Aleksandrem Gradem, oficjalnie ogłosiła, że będzie rekomendować całej Komisji Europejskiej podjęcie pozytywnej, formalnej decyzji w sprawie pomocy publicznej dla gdańskich zakładów.

- Komisarz Kroes jest przekonana, że nowy plan restrukturyzacji przywróci długoterminową konkurencyjność Gdańskiej stoczni - głosi oficjalny komunikat biura presowego komisarz Kroes.

Zgoda Komisji oznacza, że pomoc publiczna udzielona dotychczas zakładom w Gdańsku zostaje uznana za "legalną" - bo związaną z konkretnym planem restrukturyzacji. I dlatego nie będzie musiała być zwrócona (a gdyby musiała być, stocznia byłaby skazana na bankructwo).



Po otrzymaniu ostatniej transzy wsparcia ze strony państwa, stocznia będzie musiała radzić sobie już sama. W ramach restrukturyzacji inwestor (czyli ukraiński koncern ISD, który kupił stocznię jeszcze w 2007 r.) będzie musiał zamknąć dwie z trzech pochylni, będzie też musiał zmienić profil produkcji stoczni. Już teraz wiadomo, że konieczna będzie redukcja zatrudnienia.

A co z Gdynią i Szczecinem?

W trakcie spotkania z Gradem, komisarz Kroes odniosła się także do stoczni w Gdyni i Szczecinie. Wszystko wskazuje na to, że holenderska komisarz zaakceptowała wykonanie planu sprzedaży stoczniowego majątku prywatnym inwestorom, wcześniej z nią uzgodnionego - choć oficjalnego potwierdzenia jeszcze nie wydała.

Majątek stoczni został podzielony na kawałki, o zwycięstwie w prztargu decydowała tylko cena. Najważniejsze elemenety Szczecina i Gdyni kupiła spółka United International Trust, reprezentująca jeden z bliskowschodnich funduszy inwestycyjnych (najprawdopodobniej Qatar Investment Authority).

- Nabywca majątku będzie w stanie kontynuować działalność ekonomiczną na terenach stoczni, nie będąc zobowiązanym do oddawania potężnych kwot pomocy publicznej - podkreśla komisarz Kroes w komunikacie.

Cała operacja sprzedaży majątku stoczni w Szczecinie i Gdyni miała zostać zakończona do końca maja, ale ze względu na wymogi polskiego prawa (m.in. konieczność uzyskania zgody inwestorów zagranicznych na kupno działek od MSWiA, co trwa 14 dni), Grad poprosił o przedłużenie terminu. I Kroes dała na to zgodę - przesunęła termin zakończenia na 30 czerwca.

Od tej chwili Stocznia Gdańsk nie może dostać ani złotówki państwowej kasy - więcej czytaj na BlogUE

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów