CD Projekt zyskał rozgłos dzięki opracowanej we własnym studiu grze "Wiedźmin" (ponad 1,3 mln sprzedanych egzemplarzy), choć przychody ma głównie dzięki dystrybucji i wydawaniu tytułów innych producentów - ponad 70 proc. wszystkich przychodów spółki.
W ub.r. CD Projekt miał ok. 160 mln zł przychodów. Spółka liczy, że umowa z polskim oddziałem Disneya przyniesie dodatkowo 20-30 mln zł rocznie. CD Projekt przejmie od Disneya dystrybucję filmów na
DVD i Blu-ray, a także licencje, np. na wydawanie filmów wraz z prasą. Jak zapewniał wczoraj Michał Kiciński, współzałożyciel CD Projekt, spółka wciąż myśli o wejściu na giełdę. - Szykujemy się do tego, bo bez dodatkowego kapitału ciężko będzie się dalej rozwijać - przyznaje.
Wciąż - po kłopotach, jakie CD Projekt miał z francuskim podwykonawcą - zawieszony jest też "Powrót Białego Wilka", czyli "Wiedźmin" w wersji na konsole. Jak powiedział nam Kiciński, drugi z założycieli CD Projekt, Marcin Iwiński, szuka obecnie na branżowych targach E3 firmy, która podejmie się współpracy przy dokończeniu gry.