Kwietniowa wartość niemieckiego
eksportu - jednego z głównych czynników napędzających tamtejszą gospodarkę - sięgnęła 63,8 mld euro (rok temu - 88,5 mld euro). Miesiąc do miesiąca eksport spadł o 5,8 proc. Od stycznia do kwietnia wartość niemieckiego eksportu sięgnęła 262,8 mld euro, podczas gdy w tym samym okresie 2008 r. było to 341,3 mld euro
Z kolei
import do Niemiec spadł w kwietniu o 22,9 proc. w stosunku do danych sprzed roku i wyniósł 54,4 mld euro. Dało to Niemcom w kwietniu nadwyżkę handlową rzędu 9 mld euro.
W pierwszym kwartale 2009 r. niemiecka gospodarka zanotowała 3,8 proc. spadek
PKB. Według prognoz rządu Niemiec PKB ma się skurczyć w tym roku o 6 proc.
Jeszcze dziś
Niemcy mają podać dane o kwietniowej produkcji przemysłowej, ale według ministerstwa gospodarki zamówienia w przemyśle się ustabilizowały. - Niemieckie firmy w kwietniu wciąż cierpiały, ale naszym zdaniem już wkrótce zamiast wstecznego biegu wrzucą jedynkę - mówi Andreas Rees, analityk z banku UniCredit.
Spada produkcja przemysłowa Produkcja przemysłowa w Niemczech spadła w kwietniu 2009 r. w stosunku do ubiegłego miesiąca o 1,9 proc. Wobec analogicznego okresu w 2008 r. oznacza to spadek o 21,6 proc. - podało we wtorek Ministerstwo Gospodarki i Pracy.
Analitycy pytani przez PAP spodziewali się wzrostu produkcji w kwietniu o 0,3 proc., ankietowani przez agencję Reuters o 0,1 proc.
W marcu produkcja nieoczekiwanie wzrosła o 0,3 proc. po lutowym o 0,4 proc.
Niemcy to główny partner handlowy Polski. Wyniki produkcji przemysłowej u naszego zachodniego sąsiada mają wpływ na kondycję naszych firm. Wiele z nich jest poddostawcami tych z Niemiec. Jeśli więc niemieckie będą więcej produkować, pozytywnie odbije się to na liczbie zamówień polskich firm.
Produkcja przemysłowa w Niemczech zaczęła gwałtownie spadać we wrześniu 2008 r.