Biznes Ludzie Pieniądze

Nie widzisz? Twój problem

Przemysław Poznański
09.06.2009 , aktualizacja: 09.06.2009 21:09
A A A Drukuj
Niewidomi, niedowidzący i starsi czują się wykluczeni przez operatorów telekomunikacyjnych.
Tomasz Strzymiński obok budki TP
Fot. Marcin Onufryjuk / AG
Tomasz Strzymiński obok budki TP
ZOBACZ TAKŻE
SERWISY
Tomasz Strzymiński z fundacji Audiodeskrypcja, niewidomy, na własnej skórze przekonał się, jak bezmyślne było instalowanie przez TP publicznych aparatów telefonicznych w tzw. półkabinach. Na metalowym słupku wisi aparat, który po bokach osłaniają plastikowe ścianki. Ale zamontowano je dopiero metr nad ziemią. - Co z tego, że posłużę się laską, skoro na poziomie ziemi żadnej ścianki nie wyczuję. Sprawdzam: niczego nie ma, można bezpiecznie iść. Dopiero po chwili boleśnie przekonuję się, że to nieprawda, bo uderzam głową w ściankę z tworzywa - narzeka Strzymiński. Sam aparat często też jest dla niewidomego twierdzą nie do zdobycia.

Pan Tomasz maca palcami klawiaturę - brakuje wyróżnienia klawisza z cyfrą 5. - Jestem w kropce, bo bez takiego oznaczenia nie mam pojęcia, gdzie są poszczególne klawisze. Piątka jest dla nas drogowskazem, bez którego nigdzie nie zadzwonimy - opowiada. Jeszcze gorzej jest z klawiszami funkcyjnymi służącymi do powtórzenia numeru czy zwiększenia głośności. - Znaki czy litery na nich są przeważnie wklęsłe. Dotykam, ale niczego nie mogę wyczuć. Opuszki palców świetnie wyczuwają to, co wypukłe, to, co wklęsłe, jest najczęściej nie do odczytania - żali się. - Ideałem byłoby też, gdyby aparat czytał to, co pojawia się na wyświetlaczu. Wtedy mógłbym wysłać e-maila czy SMS-a jak każdy inny człowiek - dodaje.

A to nie koniec. Tomasz Strzymiński bierze do ręki komórkę. Chwilę sprawdza palcami klawiaturę. - Klawisze na komórkach są coraz mniejsze. Wszystko się zlewa - stwierdza. I dodaje: - Telefony z ekranem dotykowym, takie jak iPhone, to zupełny koszmar, bo są dla niewidzących zupełnie bezużyteczne. Mam nadzieję, że nie wyprą aparatów z klawiaturą - wzdycha. Jego znajomi - słabowidzący - mają podobne problemy z wyświetlaczami. - Wyświetlane cyfry czy litery są za małe. Trudno je dojrzeć - wyjaśnia.

Kolejny problem nadchodzi co miesiąc wraz z fakturą. - Co mam z nią zrobić? Dobrze, że jednocześnie dostaję SMS-a z kwotą, to mogę zrobić przelew. Ale o sprawdzeniu billingu mogę tylko pomarzyć - mówi. Rozwiązaniem byłyby faktury w formie elektronicznej, najlepiej wysyłane e-mailem, ale nie wszyscy operatorzy je oferują - mówi Strzymiński.

Niedostępne są też inne usługi - choćby możliwość wysłania ze strony operatora darmowego SMS-a. Osoby widzące mogą to zrobić bez problemu, wystarczy w małym okienku wpisać widoczny obok kod. Litery takiego kodu są specjalnie zdeformowane, żeby przechytrzyć spamerów. Niestety, przechytrza to też program pomagający niewidomym w pracy na komputerze. - Mój program czytający ekran nie jest w stanie odczytać tego kodu graficznego - mówi Strzymiński. A istnieją inne rozwiązania. - Przy zakładaniu konta e-mail na Gmail.com udostępniany jest zapis dźwiękowy kodu, który należy wpisać w odpowiednie miejsce - mówi. Inna z usług niedostępnych to SMS-owe konkursy w telewizji.

- Dlaczego ktoś zakłada, że osoby niewidome nie chcą zagłosować na ulubioną piosenkę? Dlaczego prowadzący program zachęca, by wysłać SMS-a na podany numer, ale zamiast go przeczytać, informuje jedynie, że numer jest podany na dole ekranu - denerwuje się Strzymiński. Jeszcze gorzej jest z wysokością opłat za SMS. Te są podane maleńkim drukiem i nigdy lektor nie czyta ich na głos. - Wysłanie SMS-a bez wiedzy, ile kosztuje, to finansowa pułapka - dodaje.

Listę problemów, które piętrzą się przed niewidzącymi, przesłał do UKE. Większość dotyczy ulicznych aparatów.

- Natychmiast po liście pana Strzymińskiego zwróciłam się do TP. W korespondencji "na szybko" dostałam informację, że każdy zgłoszony problem jest w miarę możliwości uwzględniany przy modyfikacji modeli aparatów publicznych i usług - zaznacza Anna Streżyńska, prezes UKE.

Ale TP nie zarabia na aparatach, więc nie przewiduje wprowadzenia dodatkowych komunikatów słownych, które umożliwiłyby osobie niewidomej korzystanie z usługi SMS i e-mail.

A inni operatorzy? Elżbieta Ptaszyńska-Sadowska, rzecznik Polkomtela, kaja się za brak elektronicznych faktur. - Rozważamy jednak ich wprowadzenie - zapewnia. Gorzej z telefonami o odpowiednio dużych przyciskach. - Z szybkiego rozeznania naszego laboratorium wynika, że największe przyciski ma Nokia 3110 classic. Nie jesteśmy jednak w stanie stwierdzić, czy ich wielkość i wielkość wyświetlanych cyfr jest wystarczająca dla osób niedowidzących - przyznaje. Nie ma dobrych wieści - operator nie zamierza niestety w tym kwartale wprowadzać do oferty nowych telefonów.

Są i dobre wiadomości. Piotr Muszyński, członek zarządu TP ds. operacyjnych: - Spółka instaluje aparaty publiczne, w których klawiatura ma wyróżniony przycisk z cyfrą 5. Dodatkowo wlot i wylot karty są oznaczone w sposób umożliwiający ich szybkie znalezienie przez osobę niewidzącą - zapewnia Muszyński.

Co z półkabinami? - Trwają właśnie prace nad przygotowaniem specjalistycznej opinii przez Akademię Pedagogiki Specjalnej dotyczącej zagrożeń, jakie może stwarzać nowa półkabina - mówi Muszyński. Faktury? TP wysyła faktury zapisane alfabetem Braille'a lub powiększoną czcionką. Ułatwienia mają mieć też klienci Orange. Grupa TP wspólnie z Politechniką Łódzką pracuje właśnie nad aplikacją dla dwóch modeli telefonów komórkowych, która pozwoli korzystać z telefonu osobom niewidomym i niedowidzącym.

W Plusie niewidomi dostają na osłodę rabaty - na abonament i na telefon.

- Dobre i to. Zniżki to ważna rzecz, bo niewidomi muszą dokupić drogi program odczytujący to, co pojawia się na ekranie telefonu - przyznaje Tomasz Strzymiński.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów