Biznes Ludzie Pieniądze

Opel kupowany na raty

Andrzej Kublik
12.06.2009 , aktualizacja: 12.06.2009 20:47
A A A Drukuj
W Berlinie wahania: rząd Niemiec ma wyłożyć wielką kasę na ratowanie Opla, a kontrolowane przez Rosjan konsorcjum zapłaci za niego tylko 500 mln euro, i to w ratach do 2013 r.
ZOBACZ TAKŻE
Rząd Niemiec pozostaje w kontakcie z różnymi inwestorami w sprawie przyszłości Opla - powiedział minister gospodarki Niemiec Karl-Theodor zu Guttenberg po rozmowach z ministrem handlu Wielkiej Brytanii Peterem Mandelsonem o przyszłości brytyjskich fabryk General Motors. Dwa tygodnie temu rząd Niemiec zdecydował, że kontrolę nad Oplem od upadłego amerykańskiego GM przejmie konsorcjum zawiązane przez austriacko-kanadyjską firmę Magna z rosyjskim bankiem Sbierbank i koncernem samochodowym GAZ, który należy do oligarchy Olega Deripaski. Ale zu Guttenberg podkreśla, że z konsorcjum podpisano tylko list intencyjny, a Berlin musi mieć wyjście awaryjne, jeśli umowa nie wypali.

Większość niemieckich polityków nie ma takich obaw. - Nie ma najmniejszego powodu zakładać, że nie dojdzie do umowy GM z Magna - powiedział w środę Robert Koch, premier rządu Hesji z CDU, gdzie znajduje się siedziba Opla. Za rosyjskim konsorcjum gremialnie opowiadają się też politycy SPD, a lider niemieckich socjaldemokratów wicekanclerz Frank-Walter Steinmeier w tym tygodniu omawiał przyszłość Opla z premierem Rosji Władimirem Putinem.

Niemieccy politycy żywią jednak obawy, jak długo "Nowy Opel" będzie wspierany przez państwo. Władze w Berlinie szykują już specjalne ulgi podatkowe dla wymagających wsparcia firm i chociaż przepisów tych jeszcze nie ogłoszono, to już ekspert finansowy Zielonych Christine Schele dała im miano "Lex Opel" ("Prawo dla Opla"). Do czasu przejęcia przez nowych inwestorów Opel dostanie też od Niemiec 1,5 mld euro pomocy publicznej, a potem jeszcze 4,5 mld euro.

Tymczasem rosyjskie konsorcjum przejmie Opla za grosze. W tym tygodniu dziennik "The Wall Street Journal" poinformował, że za 55 proc. akcji Opla nowi inwestorzy wpłacą do kasy tej firmy zaledwie 100 mln euro. Potwierdził to Robert Koch. Do końca 2010 i 2011 r. rosyjskie konsorcjum wpłaci jeszcze po 50 mln euro, a do końca 2012 r. ostatnią ratę 300 mln euro. Do tego czasu Opel będzie korzystać z patentów GM na ulgowych warunkach, uiszczając opłatę patentową obniżoną o jedną trzecią. Jednocześnie GM będzie płacić Oplowi za zlecane firmie w Niemczech prace badawcze.

Za akcje Opla amerykański koncern nie dostanie ani grosza, ale od 2013 r. ma zagwarantowane 18 mln euro dywidendy rocznie, a w styczniu 2018 r. GM dostanie jednorazowo 300 mln euro.

Za hojne wsparcie rosyjskie konsorcjum obiecuje Berlinowi rozwój fabryk Opla w Niemczech, ujawnił "Frankfurter Allgemeine Zeitung". Produkcja opli w Niemczech wzrośnie do ponad 620 tys. aut rocznie, o jedną trzecią więcej niż teraz. Tylko produkcja skrzyń biegów zostanie przeniesiona z Niemiec do Austrii i na Węgry. W całej Europie nowi właściciele Opla planują zaś zwolnienie 11,6 tys. ludzi, ponad jednej piątej zatrudnionych.

Rosjanie też liczą na wyprzedaże po GM. Za 65 mln euro Sbierbank chce odkupić od GM otwartą pół roku temu fabrykę w St. Petersburgu, która kosztowała 300 mln dol. - powiedział przedstawiciel rosyjskiego banku dziennikarzowi agencji Reuters. Nowy Opel chce całkiem wypchnąć GM z Rosji, przejmując sprzedaż popularnych tam aut marki Chevrolet. W ramach podziału rynków kontrolowany przez Rosjan Opel nie będzie sprzedawać aut w USA, ale od października 2012 r. będzie mógł nimi handlować w Kanadzie.

O przyszłości polskich zakładów Opla nikt nie mówi.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów