Biznes Ludzie Pieniądze

Microsoft bez dobrego wyjścia w sporze z Brukselą

nik
15.06.2009 , aktualizacja: 16.06.2009 14:52
A A A Drukuj
Zaskakująca decyzja Microsoftu o sprzedaży najnowszego systemu operacyjnego Windows 7 bez przeglądarki internetowej Explorer i tak może nie uratować koncernu przed kolejną karą
Microsoft i Komisja Europejska będą mogły wkrótce "świętować" dekadę walki ze sobą. Na razie to Bruksela jest w niej górą. Wykazała przed unijnym sądem, że Microsoft na dwa sposoby nadużywał dominującej pozycji rynkowej: nie dawał konkurentom informacji o tym, w jaki sposób systemy operacyjne Windows współpracują z serwerami, w efekcie czego programy pisane przez konkurencję nie działały równie dobrze jak programy Microsoftu. Komisja udowodniła też, że Microsoft wycinał z rynku konkurencyjne firmy produkujące odtwarzacze multimedialne (takie jak np. RealPlayer), bo dodawał - za darmo - własny odtwarzacz do Windowsów.

Za te przewinienia (i za późniejsze lekceważenie nakazów Komisji nakazującej zaprzestanie nielegalnych praktyk i naprawę szkód) Komisja Europejska nałożyła na Microsoft łącznie 1,7 mld euro kary.

Wkrótce Komisja ma ogłosić kolejny werdykt: czy Microsoft załamał prawo, od 1996 r. sprzedając system Windows z przeglądarką internetową Explorer. Żeby udowodnić swoją dobrą wolę (i chcąc uniknąć kolejnej kary) Microsoft zdecydował się na nietypowy krok: ogłosił, że kolejna wersja Windowsów (oznaczona numerem 7) ma być sprzedawany w sklepach w ogóle bez Explorera.

Ale Komisja domagała się, żeby Microsoft zastosował zasadę "must carry" - razem z nowym Windowsem sprzedawał kilka różnych przeglądarek, z których użytkownik sam wybierałby jedną.

Mozilla Corp. (producent przeglądarki Firefox) oraz koncern Google (producent Chrome) już udzieliły poparcia prawnego dla Komisji Europejskiej i są gotowe świadczyć na jej rzecz.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów