Biznes Ludzie Pieniądze

TP Emitel bliżej cyfry

Vadim Makarenko
15.06.2009 , aktualizacja: 16.06.2009 13:09
A A A Drukuj
Nadawcy telewizyjni przyznali spółce TP Emtiel wyłączność w negocjacjach na obsługę techniczną pierwszego multipleksu naziemnej telewizji cyfrowej.
Do pierwszego multipleksu (wiązki częstotliwości) naziemnej telewizji cyfrowej wejdą wszystkie stacje, które teraz nadają za pośrednictwem nadajników naziemnych - TVP 1, TVP 2, TVP Info, TVN, Polsat, TV 4 oraz TV Puls. Ma to im zagwarantować ciągłość nadawania w czasie przechodzenia na technologię cyfrową. Zgodnie z ustaleniami Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz Urzędu Komunikacji Elektronicznej zawartość pierwszego multipleksu jest stała. Oznacza to, że w odróżnieniu od pozostałych multipleksów nie będzie on miał aktywnego operatora, który mógłby decydować o doborze programów. Zatem nadawcy mają jedynie wybrać spółkę, której chcą powierzyć techniczną obsługę przedsięwzięcia, czyli emisję ich sygnałów w systemie cyfrowym oraz uruchomienie tzw. usług dodatkowych, jak np. elektroniczny przewodnik po programach.

W tym celu przeszło dwa miesiące temu stacje zorganizowały konkurs. Poza TP Emitel oferty złożyły: (Info TV-FM (zwycięzca niedawnego konkursu na operatora telewizji w komórce); (spółka RS-TV (należąca do grupy Polsatu i obsługująca poza tą stacją także TV 4); oraz (Polskie Sieci Nadawcze (obecnie obsługujące m.in. TV Puls, Polskie Radio, Radio WaWa oraz Radio ZET).

W piątek 12 czerwca stacje przyznały wyłączność w negocjacjach TP Emitel należącemu do Grupy TP. Wygaśnie ona jednak po trzech tygodniach, czyli 3 lipca. Jeśli do tego czasu nadawcy nie uzgodnią z TP Emitel ostatecznych warunków współpracy, zaproszą do stołu inną firmę. Nieoficjalnie szacuje się, że obsługa pierwszego multipleksu przyniesie zwycięzcy co najmniej 80 mln zł rocznie. - Cieszymy się, że zostaliśmy wybrani do dalszych negocjacji (...) Jesteśmy gotowi uruchomić pierwszy multipleks zgodnie z harmonogramem KRRiT - powiedział Przemysław Kurczewski, prezes TP Emitel.

Harmonogram przygotowany przez KRRiT i UKE zakłada, że już we wrześniu tego roku jako pierwsi naziemną telewizję cyfrową będą mogli oglądać mieszkańcy Zielonej Góry, Żagania, Warszawy oraz Poznania. Do jej odbioru przez zwykłą naziemną antenę będą potrzebne specjalne dekodery. Dzięki nowej technologii widzowie dostaną lepszą jakość obrazu i dźwięku oraz dodatkowe usługi. Równolegle - jeszcze przez ok. półtora roku - w tych miastach można będzie odbierać te stacje po staremu, bez dekodera. Następnie analogowe nadajniki zostaną wyłączone.

Krajowa Rada wciąż omawia z UKE warunki konkursu na drugi multipleks. - Mam nadzieję, że w tym tygodniu uzgodnimy z UKE wcześniejsze ustalenia, potem powstanie dokumentacja konkursowa, a następnie ruszą konsultacje - mówi Witold Kołodziejski, przewodniczący KRRiT. Jak już informowaliśmy, urzędy nie mogą porozumieć się co do tego, jakie programy mają znaleźć się w drugim multipleksie. Rada chce sama zdecydować o zawartości programowej drugiego multipleksu, co popierają nadawcy. UKE z kolei chciałby, żeby operator mógł kształtować ofertę samodzielnie. Jedynym ograniczeniem byłyby kryteria programowe wypracowane przez UKE i KRRiT.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów