Biznes Ludzie Pieniądze

Komputer oszukał wydawcę

war
16.06.2009 , aktualizacja: 16.06.2009 17:22
A A A Drukuj
Szef naukowego serwisu złożył rezygnację, kiedy okazało się, że artykuł, który dopuścił do druku był spreparowaną przez komputer mistyfikacją
ZOBACZ TAKŻE
Autorem prowokacji jest Philip Davies, doktorant z Cornell University. Davisa poirytowały częste śmieciowe maile reklamujące internetowy serwis "The Open Information Science Journal" jako "w najwyższym stopniu wiarygodne źródło informacji naukowych". Postanowił zweryfikować te zapewnienia i wysłać do serwisu tekst, który z całą pewnością nie powinien się ukazać. A jednak się ukazał, a wcześniej został pozytywnie zweryfikowany. - Nie wierzę, że ktoś go przeczytał przed publikacją - przyznaje Davis. - Może i wygląda profesjonalnie, ale nie ma za grosz sensu.

Choć pod artykuł "Deconstructing Access Points" widnieją nazwiska Davida Phillipsa i Andrew Kenta, jego prawdziwym autorem jest program komputerowy SCIgen opracowany na Massachusetts Institute of Technology. Już pierwsze zdanie "Spójne symetryczności i kompilatory od kilku lat przykuwają uwagę futurystów i biologów", brzmi podejrzanie, a dalej jest jeszcze gorzej.

Kiedy cała sprawa została opisana przez magazyn "The Scientist", Bambang Parmanto szef serwisu (i jednocześnie naukowiec University of Pittsburgh) zrezygnował w poniedziałek z pełnionej funkcji. - Ta historia dowodzi jak trudno jest weryfikować wszystkie artykuły, bo jest ich coraz więcej i dotyczą różnych dziedzin - przyznał. - Nie sposób z całą pewnością stwierdzić, co jest prawdą, a co fałszem, co oryginałem, a co plagiatem. Rezygnuję, bo boję się podobnych sytuacji w przyszłości.

Z serwisem rozstał się też Marc Williams, doradzający Parmanto immunolog z University of Rochester. Kiedy fałszerstwo wyszło na jaw zażądał, by jego nazwisko natychmiast zniknęło ze stopki redakcyjnej.

Choć wykorzystywanie komputerów do pisania artykułów ma krótką historię (dwa lata temu agencja Thomson Financial zaczęła "zlecać" im przygotowywanie krótkich informacji dotyczących spółek giełdowych), ze względu na znikome koszty i dużą szybkość będzie coraz częstszym zjawiskiem. Ponieważ takie artykuły łatwiej będzie tworzyć niż je weryfikować, należy oczekiwać, że autor opisanego przez "The Scientist" fałszerstwa doczeka się naśladowców.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów