W maju ZEW zyskał aż 13,7 punkta, a jego aktualny pułap wynoszący 44,8 punkta jest najwyższy od maja 2006 r.
Te dane potwierdza sondaż zlecony przez Niemiecką Izbę Gospodarczą (DIHK), a obejmujący ponad 20 tys. firm, który po raz pierwszy od dwóch lat dał tak optymistyczne wyniki.
- Dawno nie notowaliśmy równie dobrych nastrojów w sektorze przemysłowym. To pozwala wierzyć, że spadek dynamiki ulegnie szybkiemu wyhamowaniu - stwierdził Wolfgang Franz, rzecznik ZEW.
W swoim raporcie DIHK zastrzega jednak, że wychodzenie z recesji może trwać długo, ponieważ firmy nie mają pieniędzy na nowe
zamówienia, które rozkręciły by koniunkturę i poprawiły wskaźniki
makroekonomiczne.
Według rządowych szacunków
gospodarka Niemiec skurczy się w tym roku o 6 proc., a 8,2-proc. spadek zatrudnienia na dobre zacznie być odrabiany dopiero w przyszłym roku. W pierwszym kwartale aż 1,2 miliona Niemców zasiliło rzeszę bezrobotnych. Sytuacja na rynku
pracy może być jedną z największych przeszkód na drodze do wychodzenia z recesji.