Premiera Donalda Tuska nie będzie na kolacji u przewodniczącego KE Jose Barroso, podczas której ma być podpisane memorandum o inwestycjach w budowę połączeń energetycznych między państwami nadbałtyckimi.
W środę wieczorem Barroso zorganizował kolację dla premierów państw basenu Morza Bałtyckiego, na której będą omawiane kwestie współpracy energetycznej i budowy połączeń energetycznych między tymi państwami. Podczas kolacji premierzy mieli podpisać memorandum w sprawie inwestycji w budowę takich połączeń. - Wygląda na to, że premiera Polski nie będzie - powiedział we wtorek rzecznik KE Mark Gray, cytowany przez PAP. Rzecznik rządu Paweł Graś powiedział PAP, że premier nie wybiera się na kolację i już w poniedziałek uprzedził o tym szefa KE. Graś nie wyjaśnił, dlaczego premier zrezygnował z kolacji. Wcześniej z zaproszenia Barroso zrezygnowała także kanclerz Niemiec Angela Merkel.