W Europie Zachodniej nie ma już śladu po kryzysie motoryzacyjnym. W maju w 15 państwach starej UE sprzedaż nowych aut była zaledwie 2,7 proc. mniejsza niż przed rokiem - ogłosiło wczoraj Stowarzyszenie Europejskich Producentów Samochodów (ACEA). Kryzysowe chmury znad salonów dilerów rozpędziły rządy, oferując kupującym nowe auta premie w zamian za złomowanie starego pojazdu. W Niemczech takie premie w wysokości 2,5 tys. euro wraz z 2,5 mld euro rządowej pożyczki dla banku Volkswagena sprawiły, że w maju sprzedaż nowych aut była aż 40 proc. wyższa niż przed rokiem. We Francji, gdzie premia wynosi 1 tys. euro, a banki Renault i Peugeot-Citroën dostały od rządu po 1 mld euro pożyczki, sprzedaż aut wzrosła o 12 proc. Włosi, którzy na początku roku kupowali o jedną trzecią mniej aut niż przed rokiem, po wprowadzeniu rządowych premii w maju kupili już tylko o 8 proc. aut mniej niż rok temu.
Taki sam efekt dały premie na nowe auta na Słowacji (wzrost sprzedaży o 46 proc.).
Czechy ograniczyły
import używanych pojazdów i zwolniły z VAT auta kupowane przez firmy i w maju ich rynek samochodowy wzrósł o jedną piątą. Wkrótce czescy kierowcy dostaną też premie na nowe auta za złomowanie starych pojazdów. Dzięki rządowemu wsparciu czeska i słowacka
motoryzacja nie przeżywają takich trudności jak pozostałe państwa nowej UE, gdzie w maju sprzedaż nowych aut spadła o jedną czwartą, licząc rok do roku. Do tych zachodzących rynków motoryzacyjnych dołączyła
Polska, gdzie w maju według ACEA sprzedaż nowych aut zmalała o 3 proc.