Biznes Ludzie Pieniądze

Kryzys szansą, czyli Polska 2030

Agata Nowakowska
17.06.2009 , aktualizacja: 17.06.2009 12:12
A A A Drukuj
Jest czerwiec 2030 roku. Polska jest 16. gospodarką świata, mamy trzy razy gęstszą sieć autostrad, w rankingu konkurencyjności gospodarki jesteśmy na 20. miejscu. Wybitni naukowcy sami wracają do Polski, a sami Polacy sobie nawzajem ufają... To rządowa zapowiedź raportu "Polska 2030", która dzisiaj prezentuje premier Donald Tusk. Prawie czterystustronicowy, szczegółowy dokument ma być "projektem cywilizacyjnym" dla Polski na najbliższe dwie dekady.
Raport ma być - według ekspertów rządu dowodzonych przez ministra Michała Boniego - nową busolą dla kraju. Jest nam ona niezbędna, bo dwa projekty cywilizacyjne napędzające dotąd rozwój kraju - transformacja po 1989 r i wejście do Unii Europejskiej w 2004 - już nie wystarczą, by Polska skutecznie konkurowała z innymi krajami na "globalnym rynku".

- Jeśli Polska chce uniknąć zagrożenia dryfem rozwojowym należy na nowo określić nasze słabości, cele i sposoby dojścia do nich. Trzeba to uczynić teraz, bo już dzisiaj zaczyna się przyszłość - mówi minister Boni.

Według Boniego "długofalowa perspektywa strategiczna" jest nam potrzebna także z powodu kryzysu, bo on może być szansą na modernizację Polski, jeśli tylko odważymy się na reformy.

Kiedy osiągniemy docelowy sukces, o którym mówi raport "Polska 2030"? - czytaj fragmenty raportu

Autorzy proponują model "polaryzacyjno-dyfuzyjnego rozwoju", czyli wspieranie "biegunów wzrostu" jakimi są dzisiaj w Polsce metropolie - z powodzeniem konkurujące z europejskimi - ale też, a może nawet przede wszystkim, usuwanie przeszkód w rozwoju pozostałych regionów. Ta "dyfuzja" ma sprzyjać m.in.: wyrównywaniu szans edukacyjnych, budowaniu solidarności pokoleń, dawaniu poczucia, że Polacy mogą realizować swoje aspiracje.

Ponadto Polska, by się rozwijać, musi się zmienić ze społeczeństwa żyjącego z transferów w społeczeństwo utrzymujące się z pracy. Polityka państwa powinna być oparta na "solidarności pokoleń". Sprzyjać równowadze między pokoleniami, tak aby aspiracje przyszłych pokoleń nie były hamowane obciążeniami podjętymi dzisiaj.

Raport stawia 10 kluczowych wyzwań dla Polski:

- Wzrost i konkurencyjność - jak się nie uda, grozi nam stagnacja, zamiast rozwoju.

- Sytuacja demograficzna - musimy wykorzystać fakt wydłużania się życia.

- Rynek pracy - kraj w którym tylko 60 proc. osób w wieku produkcyjnym pracuje, nie może szybko się bogacić.

- Infrastruktura - nie możemy odbiegać od świata, nie może być też podziału na regiony w Polsce rozwinięte i zacofane w tej materii.

- Bezpieczeństwo energetyczno-klimatyczne - bez tego wzrost gospodarczy napotka barierę nie do pokonania.

-Gospodarka oparta na wiedzy oraz rozwój kapitału intelektualnego - grozi nam powiększanie się dystansu między Polska a rozwiniętymi państwami świata.

- Solidarność i spójność regionalna - chodzi o to, by nie utrwalił się podział na mocniejsze i słabsze regiony.

- Poprawa spójności społecznej - albo usuniemy przyczyny wykluczenia pewnych grup, albo będziemy się wciąż skupiać głównie na łagodzeni jego objawów.

- Sprawne państwo - wszyscy wiemy jakie straty przynosi nam np. niesprawny wymiar sprawiedliwości.

- Wzrost kapitału społecznego - Polacy są dzisiaj nastawieni na "przetrwanie", radzenie sobie indywidualnie, a nie współdziałanie.

Autorzy raportu podpowiadają - "rekomendują" - jak sprostać tym wyzwaniom, m.in.: (zmiany podatkowe: nacisk na podatki pośrednie, ujednolicanie stawek VAT, opodatkowanie rolników, obniżenie opodatkowania osób najmniej zarabiającym).

Uważają też za potrzebne zmiany w systemie zabezpieczenia społecznego: dalsze ograniczanie wczesnych emerytur, zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn, wspieranie zatrudnienia niepełnosprawnych, zreformowanie systemu ubezpieczeń rolniczych (KRUS), zwiększenie nakładów na infrastrukturę publiczną, dywersyfikację źródeł energii, wspieranie dzietności poprzez budowę żłobków, przedszkoli. Także dopasowanie modelu edukacji do współczesnych wyzwań, zwiększenie nakładów na naukę. W raporcie mowa także o poprawie efektywności instytucji oferujących usługi publiczne: wymiaru sprawiedliwości, ochrony zdrowia, opieki społecznej, publicznych mediów. W 2030 roku praiwe wszyscy Polacy maja mieć dostęp do szerokopasmowego, naprawdę szybkiego internetu...

Raport nie zawiera gotowych propozycji konkretnych rozwiązań. Jest to tzw. zielona księga, która ma przede wszystkim uruchomić publiczną debatę. Jednak pakiety takich właśnie szczegółowych propozycji rząd chce przygotować do końca 2010 roku.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy