Biznes Ludzie Pieniądze

Rząd chce wydać miliardy na nowe gazociągi

Andrzej Kublik
18.06.2009 , aktualizacja: 18.06.2009 19:56
A A A Drukuj
Do 2030 r. mamy wydać miliardy złotych na gazociągi na Mazurach i jak najszybciej ułożyć gazociąg Bernau - Szczecin oraz rurę do bazy Gazpromu pod Wiedniem - postulują rządowi eksperci w raporcie "Polska 2030" .
Bezpieczeństwo energetyczno-klimatyczne to jedno z dziesięciu największych wyzwań, z którymi musi się zmierzyć Polska, aby za dwie dekady stać się szóstą potęgą gospodarczą Europy - ocenił zespół doradców strategicznych rządu w raporcie "Polska 2030".

Autorzy podkreślają, że bezpieczne dostawy gazu i ropy ma nam zapewnić integracja z UE. "Tylko dzięki otwarciu polskiej sieci wymiany energii i paliw na europejski system bezpieczeństwa możemy osiągnąć dywersyfikację źródeł gazu i ropy" - czytamy we wstępie.

Jakie są priorytety integracji? "Biorąc pod uwagę czas uruchomienia i możliwość zakontraktowania zakupów, pilna wydaje się budowa połączeń z niemieckim systemem przesyłowym w części północno-zachodniej oraz z gazowym węzłem handlowo-dostawczym w Baumgarten w Austrii (...) W dalszej perspektywie planuje się budowę terminalu LNG oraz rozważa budowę bezpośredniego połączenia podmorskimi gazociągami z norweskimi złożami". W dalszej części autorzy raportu precyzują, że to pilne połączenie do niemieckich gazociągów to łącznik Börnicke - Police. To faktycznie inna nazwa projektu gazociągu Bernau - Szczecin, który przed laty promował Aleksander Gudzowaty. A "gazowy węzeł" w Baumgarten jest kontrolowany przez Gazprom - o czym autorzy raportu nie piszą.

Koszty budowy rury ze Szczecina do Börnicke w "Polska 2030" oszacowano na 1,6-1,9 mld zł, a budowę rury z Polski przez Czechy do Austrii - na 1,7-2 mld zł. Te wyliczenia zaskakują. PGNiG od czterech lat omawia z niemiecką firmą VNG budowę gazociągu spod Szczecina do Börnicke i ocenia, że taka inwestycja pochłonie do 150 mln euro, czyli nie więcej niż 600 mln zł. Skąd się wziął rachunek trzy razy wyższy? Skąd się wzięły koszty budowy transgranicznej rury do Austrii, skoro nawet nie ma studium opłacalności takiej rury? - Nie posiadamy szacunków takiej inwestycji - potwierdza Małgorzata Polkowska, rzecznik państwowej firmy Gaz-System zarządzającej krajową siecią gazociągów.

Gaz-System nie ma też informacji o kosztach układania gazociągów na Mazurach, które promują autorzy "Polska 2030". Ułożenie rur wraz z kosztami gazyfikacji Podlasia w raporcie oszacowano na 2,5-5 mld zł.

- Wszystkie kalkulacje kosztów pochodzą z informacji Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa - poinformował nas Jakub Michałowski z rządowego zespołu doradców. Biuro prasowe PGNiG nie skomentowało udziału firmy w przygotowaniu raportu.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos