Biznes Ludzie Pieniądze

Nadchodzi czas łatwej zmiany operatora

Przemysław Poznański
18.06.2009 , aktualizacja: 18.06.2009 20:04
A A A Drukuj
Przeniesienie numeru do innego operatora w jeden dzień i bez opłat? Ta rewolucyjna dla polskiego rynku zmiana nadchodzi wielkimi krokami - minister infrastruktury podpisał właśnie odpowiednie rozporządzenie
Operatorzy komórkowi
sxc.hu
Operatorzy komórkowi
Dziś przeniesienie numeru to udręka. Wie o tym Tomasz Opara z Gorzowa Wielkopolskiego, który w kwietniu postanowił przejść z Ery do Playa. Nie dość, że musiał za to zapłacić 50 zł, to jeszcze w skutek różnych biurokratycznych procedur na przeniesienie czeka do dzisiaj. - Postanowiłem sam załatwić wszelkie formalności, odwiedziłem odpowiednie salony obu operatorów, pieniądze wpłaciłem na czas. Ale gdy zadzwoniłem do biura obsługi klienta w Erze, okazało się, że mój wniosek nie został zarejestrowany. Mam potwierdzenie złożenia wniosku. Co z tego, skoro - jak mnie poinformowano - od chwili złożenia przeze mnie reklamacji muszę czekać kolejne 30 dni na rozpatrzenie wniosku? - żali się Opara.

Nie jest wyjątkiem. Z danych zgromadzonych przez Komisje Europejską wynika, że Polska wypada najgorzej na tle wszystkich państw członkowskich pod względem czasu potrzebnego na przeniesienie numeru. Średnia liczona dla całej UE wynosi 8,5 dnia, podczas gdy w Polsce średnia równa jest 28 dniom (w praktyce potrafi to być nawet 38 dni).

To się zmieni. Od 6 lipca wniosek o przeniesienie numeru składać będziemy tylko u nowego operatora (najlepiej osobiście, bo to maksymalnie skraca terminy), i to on - po udzieleniu mu przez nas pełnomocnictwa - dokona za nas wszelkich czynności niezbędnych do przeniesienia numeru, w tym zakończy umowę ze starym dostawcą usług.

- W przypadku usług komórkowych taki wniosek musi być rozpatrzony w ciągu sześciu godzin. Jeśli okaże się, że są warunki techniczne do przeniesienia, to operatora zmienimy w jeden dzień - tłumaczy Magdalena Gaj, wiceminister w resorcie infrastruktury. W praktyce oznacza to, że jeśli 6 lipca o godz. 9 rano złożymy u operatora wniosek, to 10 lipca o godz. 15 będziemy już abonentem innej sieci. Dodatkowo - zgodnie z nowelizacją prawa telekomunikacyjnego, która wchodzi w życie 5 lipca - samo przeniesienie jest darmowe (dziś kosztuje minimum 50 zł).

Anna Streżyńska, prezes UKE, nie kryje radości. - Dotychczasowe prawo pozwalało operatorom na skuteczne zniechęcanie klientów do przenoszenia numerów. Teraz takie praktyki się skończą - cieszy się. Zdaniem Streżyńskiej znacząco wpłynie to na konkurencyjność rynku, bo operatorzy będą sobie zdawać sprawę, że utrata klienta jest bardziej realna.

Co o zmianach sądzą operatorzy? Marcin Gruszka, rzecznik Playa, przypomina, że w kwietniu operator sam wprowadził w jednej z ofert zwrot kosztów poniesionych za przeniesienie numeru od innego operatora. - Dzięki temu w maju mieliśmy aż 65 proc. udziału w rynku przenoszenia numerów - mówi Gruszka. Inni sa bardziej sceptyczni. Wojciech Jabczyński, rzecznik Grupy TP, zaznacza, że przenoszenie numerów zacznie rosnąć. - Nie należy spodziewać się jednak od razu lawiny wniosków. Raczej pozostaniemy na poziomie tysięcy niż dziesiątków tysięcy miesięcznie - przekonuje Jabczyński.

Zbigniew Lazar, rzecznik sieci Era, uważa, że szybkość przenoszenia numeru może być dla klientów niekorzystna. - Na niektórych rynkach krótka procedura uniemożliwiająca przemyślenie decyzji przez klienta doprowadziła do przedstawiania klientowi w sposób nierzetelny oferty, którą musi on szybko zaakceptować, a z której trudno się potem wycofać - zaznacza.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos