Biznes Ludzie Pieniądze

Stawki w dół i sru

poz
22.06.2009 , aktualizacja: 22.06.2009 21:05
A A A Drukuj
UKE po raz kolejny obniży 1 lipca stawki rozliczeń między operatorami, które wpływają na ceny połączeń. Po raz pierwszy obniżka obejmie też Play.
Stawki MTR to składnik ceny za minutę rozmowy, które jeden operator płaci drugiemu za to, że jego abonent dzwoni do abonenta konkurencji. Za tydzień stawka - ustalana odgórnie przez Urząd Komunikacji Elektronicznej - spadnie z ok. 22 gr za minutę do 17 gr. Stawka nie jest jednak taka sama dla wszystkich - Playowi i Cyfrowemu Polsatowi zapłacić trzeba za połączenie do ich sieci znacznie więcej - ok. 57 gr i ok. 40 gr. W praktyce oznacza to, że Era, Orange czy Plus za połączenia swoich abonentów wykonane do Play zapłaci znacznie drożej, niż Play za połączenia do wielkiej trójki.

- Taka asymetria jest konieczna, ponieważ Play i Cyfrowy Polsat ponoszą koszty inwestycji. To praktyka stosowana powszechnie w Unii Europejskiej, tyle że u nas różnice stawek są większe niż gdzie indziej, ponieważ u nas nowy operator, rozbijający oligopol trzech graczy wszedł do gry stosunkowo niedawno - tłumaczy Anna Streżyńska, prezes UKE.

Operatorzy z wielkiej trójki asymetria stawek oburza, bo tracą z jej powodu przychody. Dlatego od dłuższego czasu krytykują politykę regulatora. Najnowszym przejawem tej krytyki jest reklama sieci Heyah z psem uczącym kota poprawnej wymowy angielskiego słowa "through" (przez kota wymawiane jako "sru"). Reklama przedstawia nowy cennik operatora spod znaku czerwonej łapy - darmowe SMS-y do sieci, połączenia do wszystkich za 29 gr. Kończy się jednak mocnym akcentem - triumfalną informacją, że "do Play drożej" - tu stawka wynosi aż 79 gr.

- Szukaliśmy pomysłu, jak w prosty, pełen humoru sposób przedstawić spadek cen i ofertę. Cena do Play ze względu na asymetrię rozliczeń między operatorami nie spadła. Uznaliśmy, że tak jak mówimy o innych warunkach oferty, tak i ten fakt należy zaznaczyć - tłumaczy Agata Borowska, rzecznik Heyah. Siła oddziaływania tej reklamy jest spora - film "No to sru!" stał się hitem YouTube, gdzie w pierwszym tygodniu obejrzano go ponad 100 tys. razy.

Marcin Gruszka, rzecznik Play, uważa, że takie podkreślanie różnic i popularność spotu raczej sprzyja jego sieci, niż szkodzi. - Dzięki takim reklamom coraz więcej osób dochodzi do wniosku, że jednak najbardziej opłaca się kupić starter lub przenieść numer właśnie do Play. To absurdalne, ale tylko w Play do wszystkich jest tanio - parodiuje Gruszka hasło z reklamy Heyah.

Sytuacja, na którą tak narzekają duzi operatorzy, nie będzie trwać wiecznie. Ich stawki MTR spadną do stycznia 2012 r. do ok. 9 gr, stawki Play też będą systematycznie obniżane. 1 lipca spadną do 40 gr, a ze stawkami innych operatorów zrównają się w 2014 r. - Myślę, że czas, jaki dajemy Playowi, jest całkowicie wystarczający, żeby wykorzystał swoją szansę na stworzenie konkurencyjnej alternatywy dla Wielkiej Trójki - mówi prezes Streżyńska.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów