Misja Międzynarodowego Funduszu Walutowego właśnie skończyła wizytowanie Polski. Przedstawiciele Funduszu obserwowali, jak sobie radzimy z kryzysem i jakie dalsze środki polskie władze mogą podjąć, żeby złagodzić jego skutki. - Spodziewamy się łagodnej recesji w tym roku i wolnego ożywienia w 2010 r. - mówił na konferencji Alexander Hoffmaister z
MFW. Jego zdaniem w tym roku nasza gospodarka skurczy się o 0,5 proc., by w 2010 r. urosnąć o mniej więcej 1 proc. dzięki silniejszemu
eksportowi.
Podczas swojego pobytu w Polsce przedstawiciele MFW wypracowali wiele rekomendacji dla Polski. Tradycyjnie już zalecają przeprowadzenie reform, m.in. rynku pracy, by zwiększyć liczbę aktywnych zawodowo. Do tego MFW nawołuje do podniesienia wieku emerytalnego i wyrównania go dla kobiet i mężczyzn.
Rekomendacje dotyczą też bieżącej polityki. - Uważamy, że zwiększenie deficytu byłoby pomocne, ale ważne jest też, by obniżyć go w ciągu kilku kolejnych lat - powiedział Hoffmaister tuż po ogłoszeniu przez rząd zwiększenia tegorocznego
deficytu budżetowego z 18,2 do 27 mld zł.
Według prognoz MFW bez żadnych dodatkowych cięć budżetowych tegoroczny deficyt całego sektora finansów publicznych sięgnąłby 6 proc.
PKB. Dla porównania - rząd szacuje go na 4,6 proc. PKB, a Komisja Europejska - na 6,6 proc. Zdaniem Hoffmaistera dobrym posunięciem byłoby utrzymanie deficytu na poziomie 5,5 proc. PKB. - To byłaby dobra równowaga pomiędzy krótkoterminowym wspieraniem gospodarki a średnioterminową konsolidacją fiskalną - powiedział Hoffmaister
Według przedstawicieli MFW także Rada Polityki Pieniężnej ciągle ma pole do obniżek
stóp procentowych. - Inflacja będzie się kształtowała na umiarkowanym poziomie - argumentuje Alexander Hoffmaister. Jednocześnie zaznacza jednak, że Rada powinna w swoich decyzjach brać pod uwagę kurs złotego.
Już dziś członkowie RPP podejmą decyzję w sprawie stóp. Aż 24 z 28 ankietowanych przez Reutersa analityków obstawia cięcie stóp o 0,25 pkt proc. Tym samym główna stopa może spaść do poziomu 3,5 proc.