Na dywidendę PGNiG przeznaczy 531 mln zł z 546,2 mln zysku netto za 2008 r. - postanowiło wczoraj walne zgromadzenie akcjonariuszy spółki na wniosek skarbu państwa, największego udziałowca. Zarząd spółki chciał przeznaczyć na dywidendę 236 mln zł, przeszło dwa razy mniej. - Z naszych analiz wynika, że PGNiG może sobie pozwolić na wypłatę wyższej dywidendy - powiedział nam rzecznik Ministerstwa Skarbu Maciej Wewiór. Swoją część dywidendy w wysokości 382,5 mln zł Ministerstwo Skarbu dostanie w postaci gazociągów, które potem przekaże państwowej firmie Gaz-System. Plany rządu w sprawie dywidendy od PGNiG zmieniały się jak w kalejdoskopie. Wczoraj po południu minister skarbu Aleksander Grad najpierw mówił "Gazecie", że rozważa przejęcie dywidendy w gotówce zamiast rur, potem odwołał te zamiary, nie zapowiadając podwojenia dywidendy. Skorzystają na tym gazownicy, którzy odbierają bezpłatne akcje pracownicze. Od każdej akcji dostaną po 9 gr dywidendy, o 5 gr więcej, niż planował zarząd. Podwoją się także zyski fiskusa z podatku od dywidendy PGNiG.