Zdaniem OECD w 2010 PKB Polski zwiększy się o 0,6 proc. Organizacja prognozuje też, że w 2010 roku
inflacja w Polsce osiągnie 1,8 proc, a
dług publiczny zbliży się w ciągu dwóch lat do 60 proc. PKB.
Strefa euro: Wielki skok bezrobocia W środę OECD podało też prognozy dla strefy euro. Według organizacji w 2009 r. PKB 16 krajów UE skurczy się w sumie o 4,8 proc. po tym, jak w ubiegłym roku nastąpił wzrost o 0,5 proc. Z prognozy wynika, że w 2010 roku gospodarka eurolandu pozostanie w stagnacji. Najgorsze prognozy dotyczą jednak wzrostu bezrobocia: według OECD jeszcze w tym roku stopa bezrobocia w strefie euro sięgnie 10 proc. (w 2008 roku było to 7,5 proc.), a w 2010 roku wzrośnie jeszcze bardziej, do 12 proc.
OECD podała też prognozy inflacji, która w 2009 roku wyniesie 1,3 proc. wobec 1,8 proc. w ubiegłym roku, a w 2010 spadnie do 0,7 proc.
OECD: Gospodarka bliska odbicia się od dna Jak oceniła OECD, globalna recesja jest bliska odbicia się od dna. Wzrost będzie jednak bardzo słaby, jeśli rządy nie zaangażują się bardziej w poprawę sytuacji sektora bankowego.
OECD w swojej półrocznej prognozie przewiduje, że PKB
USA skurczy się w tym roku o 2,8 proc. (w porównaniu ze wzrostem o 1,1 proc. w 2008), znacząco, bo aż o 6,8 proc. spadnie produkt krajowy brutto Japonii. I tu OECD przewiduje jednak, że odbicie nastąpi w 2010 roku - w krajach członkowskich tej organizacji zanotujemy wówczas wzrost PKB na poziomie 0,7 proc.
Jak napisano w prognozie, tempo ożywienia gospodarki będzie się różniło w poszczególnych krajach i regionach. Według OECD
Chiny przeżywają gospodarcze ozdrowienie już teraz, jednak znacznie gorzej będzie to wyglądało w USA. Zdaniem OECD problemy z postawieniem gospodarki na nogi będzie też miała strefa euro, gdzie wzrastające
bezrobocie źle wpłynie na popyt i wydatki mieszkańców eurolandu.