W marcu polskie firmy motoryzacyjne sprzedały na
eksport towary za 1,45 mld euro. Było to o 15 proc. mniej niż przed rokiem, ale lepiej niż w styczniu i lutym, kiedy eksport branży motoryzacyjnej spadł o ponad jedną trzecią - poinformowała wczoraj firma doradcza AutomotiveSuppliers.pl.
Kryzys w polskim przemyśle samochodowym zelżał dzięki tym państwom UE, które dają premie na zakup nowych aut kierowcom oddającym na złom
samochody ponaddziesięcioletnie. Największe premie - do 2,5 tys. euro plus ulgi w podatkach - przyznają
Niemcy. W marcu eksport aut z Polski do Niemiec był aż o 308 proc. większy niż przed rokiem. Eksport aut z Polski do Włoch wzrósł o 115 proc., licząc rok do roku, a do Francji - o 109 proc. Oba te państwa także wspierają premiami odnowę swojego parku samochodowego. Do Wielkiej Brytanii eksport aut z Polski był o dwie trzecie niższy niż przed rokiem, ale nic dziwnego - brytyjscy kierowcy dopiero od połowy maja mogą korzystać z premii na nowe auta.
Dzięki temu, że inne państwa UE wspierają swoją motoryzację, w marcu eksport aut z Polski był o jedną dziesiątą większy niż przed rokiem.
Jednak sytuacja wcale nie wygląda różowo. W marcu eksport mniejszy o 20-35 proc. niż przed rokiem notowali producenci części samochodowych i silników Diesla, dwóch specjalności polskiego przemysłu samochodowego.
W sumie w pierwszym kwartale br. eksport towarów polskiego przemysłu samochodowego przyniósł 3,6 mld euro, o 28 proc. mniej niż w pierwszym kwartale zeszłego roku. O jedną dziesiątą zmalał eksport do państw UE, ale i tu na niektórych rynkach kryzys mocno dawał się we znaki. Motoryzacyjny eksport na
Węgry, które musiały prosić o międzynarodową pomoc finansową, spadł w pierwszym kwartale br. aż o trzy piąte, licząc rok do roku. Jeszcze gorzej jest na Wschodzie. Spada sprzedaż aut w Rosji, a na dodatek tamtejsze władze od stycznia podniosły cła na samochody, by chronić własne zakłady. Polskie zakłady motoryzacyjne zapłaciły za to w pierwszym kwartale spadkiem
eksportu do Rosji aż o dwie trzecie. Jeszcze gorzej wygląda sytuacja na Ukrainie. Z powodu kryzysu i przeniesienia z FSO na Zaporoże produkcji aut Lanos nasz motoryzacyjny eksport na Ukrainę przez pierwsze trzy miesiące roku skurczył się aż o pięć szóstych.
Niestety, w drugim kwartale wyniki eksportu mogą być jeszcze gorsze. Według firmy Samar po poprawie w marcu w kolejnych dwóch miesiącach produkcja aut w polskich fabrykach znów ostro spadała.