Biznes Ludzie Pieniądze

Fabryki aut w Polsce jadą na niemieckich premiach

qub
24.06.2009 , aktualizacja: 25.06.2009 15:10
A A A Drukuj
W polskich fabrykach aut zelżał nieco kryzys dzięki premiom, jakie rządy innych państw UE dają kierowcom na nowe auta za złomowanie starych pojazdów.
Linia montażowa w fabryce Fiata w Tychach
Fot. Marcin Tomalka / AG
Linia montażowa w fabryce Fiata w Tychach
W marcu polskie firmy motoryzacyjne sprzedały na eksport towary za 1,45 mld euro. Było to o 15 proc. mniej niż przed rokiem, ale lepiej niż w styczniu i lutym, kiedy eksport branży motoryzacyjnej spadł o ponad jedną trzecią - poinformowała wczoraj firma doradcza AutomotiveSuppliers.pl.

Kryzys w polskim przemyśle samochodowym zelżał dzięki tym państwom UE, które dają premie na zakup nowych aut kierowcom oddającym na złom samochody ponaddziesięcioletnie. Największe premie - do 2,5 tys. euro plus ulgi w podatkach - przyznają Niemcy. W marcu eksport aut z Polski do Niemiec był aż o 308 proc. większy niż przed rokiem. Eksport aut z Polski do Włoch wzrósł o 115 proc., licząc rok do roku, a do Francji - o 109 proc. Oba te państwa także wspierają premiami odnowę swojego parku samochodowego. Do Wielkiej Brytanii eksport aut z Polski był o dwie trzecie niższy niż przed rokiem, ale nic dziwnego - brytyjscy kierowcy dopiero od połowy maja mogą korzystać z premii na nowe auta.

Dzięki temu, że inne państwa UE wspierają swoją motoryzację, w marcu eksport aut z Polski był o jedną dziesiątą większy niż przed rokiem.

Jednak sytuacja wcale nie wygląda różowo. W marcu eksport mniejszy o 20-35 proc. niż przed rokiem notowali producenci części samochodowych i silników Diesla, dwóch specjalności polskiego przemysłu samochodowego.

W sumie w pierwszym kwartale br. eksport towarów polskiego przemysłu samochodowego przyniósł 3,6 mld euro, o 28 proc. mniej niż w pierwszym kwartale zeszłego roku. O jedną dziesiątą zmalał eksport do państw UE, ale i tu na niektórych rynkach kryzys mocno dawał się we znaki. Motoryzacyjny eksport na Węgry, które musiały prosić o międzynarodową pomoc finansową, spadł w pierwszym kwartale br. aż o trzy piąte, licząc rok do roku. Jeszcze gorzej jest na Wschodzie. Spada sprzedaż aut w Rosji, a na dodatek tamtejsze władze od stycznia podniosły cła na samochody, by chronić własne zakłady. Polskie zakłady motoryzacyjne zapłaciły za to w pierwszym kwartale spadkiem eksportu do Rosji aż o dwie trzecie. Jeszcze gorzej wygląda sytuacja na Ukrainie. Z powodu kryzysu i przeniesienia z FSO na Zaporoże produkcji aut Lanos nasz motoryzacyjny eksport na Ukrainę przez pierwsze trzy miesiące roku skurczył się aż o pięć szóstych.

Niestety, w drugim kwartale wyniki eksportu mogą być jeszcze gorsze. Według firmy Samar po poprawie w marcu w kolejnych dwóch miesiącach produkcja aut w polskich fabrykach znów ostro spadała.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów