Oferta Ery jest prosta: abonent (sponsor) wybiera do pięciu osób, które dostaną po 2 tys. minut na rozmowy z nim i innymi członkami grupy nazywanej Siecią Rodzinną. Za pierwszą osobę sponsor płaci 15 zł, za kolejne - po 10 zł. Przy tym nie ma znaczenia, czy członkowie grupy mają abonament czy są użytkownikami usług pre-paid, czy mają telefon stacjonarny. Ważne, by korzystali z usług Polskiej Telefonii Cyfrowej.
To nie koniec. Równocześnie rusza promocja, w której można aktywować Sieć Rodzinną (ale tylko dla trzech osób) przy podpisaniu nowej umowy z operatorem. Jeśli umowa opiewać będzie na co najmniej 65 zł miesięcznie, nie trzeba będzie dopłacać już ani grosza.
- Okazało się, że bardzo wielu naszych klientów chciałoby bardzo tanich albo wręcz darmowych rozmów w ramach własnej rodziny czy grona przyjaciół - tłumaczy Andrzej Pomarański z biura prasowego Ery. - To rozwiązanie pozwalające choćby rodzicom mieć stały kontakt z dziećmi bez ponoszenia dużych kosztów.
Podobne rozwiązanie istnieje już w
Orange. W ramach usługi POPzona za 6 zł miesięcznie można rozmawiać po bardzo niskich cenach z innymi użytkownikami Orange POP - minuta rozmowy kosztuje 10 gr, a SMS i MMS tylko 1 gr. Pomarańczowy operator wprowadził też kilka dni temu ofertę, która pozwala nawet przez cały rok rozmawiać i pisać SMS-y "za darmo" z wybraną osobą w sieci Orange. Oferta Przyjaciel bez Ograniczeń promuje - podobnie jak w Erze - nowych klientów. Długość obowiązywania pakietu darmowych rozmów z jedną osobą wynika z wysokości zobowiązania, jakie bierze na siebie klient, podpisując umowę: 25 zł to pół roku rozmów, 35-55 zł - 9 miesięcy, 75 zł i powyżej - rok. Obecni klienci Orange mogą usługę aktywować za 14.90 zł miesięcznie.
W Plusie istnieje oferta Konto Rodzinne - pozwala na tańsze rozmowy (10 gr za minutę) pomiędzy sześcioma osobami - maksymalnie trzema z abonamentem w Plusie i trzema w ofercie MixPlus, SimPlus lub 36,6. Koszt: 5 zł za aktywację usługi i po 2 zł za numer.
Tomasz Kulisiewicz,
analityk rynku telekomunikacyjnego w firmie doradczej Audytel, nie ma wątpliwości, że to nowa rynkowa tendencja zmierzająca do zwiększenia udziału operatora w rynku. - Oferty tego typu opierają się na prostej zasadzie: możesz gadać bardzo tanio czy za darmo, byle w ramach sieci. Przekonaj swoich znajomych czy kolegów do przejścia do nas, a wasze koszty spadną - mówi Kulisiewicz. Podkreśla, że oferta jest żywcem wzięta z taryf biznesowych. - Tam okazała się skuteczna. Czy pomoże operatorom przeciągnąć do siebie indywidualnych klientów konkurencji? Czas pokaże - mówi analityk. I dodaje, że możemy się spodziewać kolejnych ofert skrojonych w ten sam sposób. - Dla operatora koszty ponoszone przy rozmowach abonentów wewnątrz sieci są znikome. A korzyści mogą okazać się znaczące.