Biznes Ludzie Pieniądze

Jak zbudować drogi w dwa lata?

Andrzej Kublik
26.06.2009 , aktualizacja: 27.06.2009 11:42
A A A Drukuj
W dwa lata można poprawić stan dróg w Polsce, upraszczając prawo i ograniczając budowę autostrad - uważa Centrum im. Adama Smitha. Kolejna zmiana przepisów może zahamować rozpoczęte inwestycje - ostrzegają drogowcy.

Fot. Mieczysław Michalak/ AG
- Mnie nie stać na terenowe auto Lamborghini za 700 tys. euro, a państwa polskiego nie stać na autostrady - mówił wczoraj na konferencji prasowej Robert Gwiazdowski, prezydent Centrum im. Adama Smitha, prywatnej instytucji doradczo-badawczej.

Wczoraj Centrum wraz z Krajową Izbą Urbanistów skierowało do premiera Donalda Tuska propozycję radykalnego skrócenia czasu budowy i remontów dróg w Polsce. W tym celu należy tak zmienić przepisy, aby inwestycje drogowe można było prowadzić zgodnie ze specustawą drogową albo w trybie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, o szerszym zakresie. - Wybór należałby do zarządcy drogi krajowej, wojewódzkiej lub powiatowej - powiedziała Anna Wieczorek, ekspert Centrum. Zdaniem pomysłodawców zmian wprowadzane dotąd specustawy nie spełniły oczekiwań, czyli nie przyspieszyły budowy dróg. A docelowo należy przygotować nową ustawę, która stworzy spójny system zarządzania planowaniem przestrzennym i budownictwem.

Takie uproszczenie przepisów sprzyjałoby poprawie jakości dróg w Polsce. Jak? Na przykład poszerzając drogi krajowe w ramach istniejącego już pasa drogowego i przekształcając je w ten sposób w drogi ekspresowe. Taka inwestycja traktowana jako przebudowa lub remont nie wymagałaby pozwolenia budowlanego i byłaby dużo tańsza niż budowa autostrady. Dodatkowo pomysłodawcy proponują, by takie przebudowy można robić bez przygotowania raportu o oddziaływaniu na środowisko i decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych. "Polacy chcą jeździć bezpiecznymi drogami, z prędkością minimum 100 km/h. Nie muszą to być autostrady" - uważają pomysłodawcy. - Nie jesteśmy przeciw autostradom, tylko ich budowę można odłożyć na później - powiedział na wczorajszej konferencji Wiesław Bielawski, prezes Krajowej Izby Urbanistów, a zarazem wiceprezydent Gdańska.

- Specustawy nie powodują spowolnienia przebudów i remontów dróg - replikuje Andrzej Maciejewski, rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Przyznaje, że specustawy drogowe nie wymagają uwzględniania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. - Nie skutkuje to opóźnianiem lokalizacji dróg. Wprost przeciwnie - wymóg uwzględniania takich planów skutkowałby ryzykiem opóźnień, choćby wtedy, gdy nie ma takich planów - informuje Maciejewski. Z drugiej zaś strony specustawa drogowa nie blokuje uchwalania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. GDDKiA przyznaje, że procedury środowiskowe wymagane przy przebudowie dróg są czasochłonne, lecz "stanowią pochodną dyrektyw UE". Jednocześnie drogowa Dyrekcja podkreśla, że to właśnie liczne zmiany przepisów i brak stabilnego prawa opóźniają budowę dróg w Polsce. Kolejna znacząca zmiana przepisów mogłaby zahamować rozpoczęte i planowane w najbliższym czasie inwestycje - przestrzega GDDKiA.



Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów