Biznes Ludzie Pieniądze

Walne PZU przerwane, bo skarb dogaduje się z Eureko

Konrad Niklewicz
30.06.2009 , aktualizacja: 30.06.2009 21:25
A A A Drukuj
Niespodzianki nie było. Tak jak wcześniej zapowiadało Ministerstwo Skarbu Państwa, walne zgromadzenie akcjonariuszy PZU zawiesiło obrady na miesiąc
We wtorek WZA PZU przyjęło tylko sprawozdanie z działalności spółki i jej wyników finansowych. Gdy obrady doszły do punktu 8 (podział zysku za 2008 r.), przedstawicielka skarbu państwa poprosiła o zawieszenie obrad. Protestów nie było. Przedstawiciele 99,91 proc. akcjonariuszy poparli jej pomysł.

Taki nietypowy scenariusz był uzgodniony już od dawna przez największych udziałowców spółki: skarbu państwa (55,09 proc. akcji PZU) i Eureko (prawie 33 proc. akcji). O tym, że wszystko jest ukartowane, może świadczyć zabawna scenka z ostatnich minut wczorajszego WZA. Prowadzący obrady ogłosił, że zostają one zawieszone do 29 lipca, do godziny 11. Dodał, że odbędą się one w hotelu Westin - tak jak we wtorek. Po sekundzie zorientował się jednak, że przecież najpierw powinien zapytać, czy taki termin jest możliwy (ze względów logistycznych). - Ależ oczywiście! - zapewnił prezes PZU Andrzej Klesyk.

Zawieszenie obrad WZA to znak, że skarb jest na najlepszej drodze, żeby zakończyć trwający prawie dziesięć lat konflikt z Eureko.

Polskie władze kłócą się z Holendrami o realizację umowy prywatyzacyjnej z 1999 r. i późniejszego aneksu. Na ich mocy skarb państwa miał sprzedać Eureko dodatkowy, 21-proc. pakiet akcji PZU. Tym samym oddałby Holendrom kontrolę nad największym graczem na polskim rynku ubezpieczeniowym. Kolejne rządy - łącznie z obecnym - odmawiały wykonania tej umowy. Przed kilkoma laty Eureko pozwało za to Polskę przed międzynarodowy arbitraż i wygrało. Po tym wyroku trybunał zaczął liczyć odszkodowanie dla Eureko. Sama spółka szacowała swoje straty na ponad 35 mld zł. Wybuch kryzysu gospodarczego wiele jednak zmienił. Koncern Eureko na świecie zaczął przynosić straty i teraz pilnie potrzebuje gotówki. Możliwość wycofania się z PZU za rekompensatą (i z częścią dywidendy w ręku) mogłoby być dla niego bardzo pomocne.

Także skarb państwa ze względu na sytuację budżetu państwa łasym okiem patrzy na 2,34 mld zł zysku PZU za ostatni rok oraz kilka miliardów kapitałów zapasowych (które też można wypłacić). Decyzja o wypłacie dywidendy i jej wielkości byłaby kluczowym elementem porozumienia rządu z Eureko.

- Skoro obie strony głosują za zawieszeniem WZA i przedłużeniem negocjacji, to znaczy, że widzą szansę na porozumienie - komentuje wiceminister skarbu Zdzisław Gawlik. Jak duże szanse? - Nie będę stosował rachunku prawdopodobieństwa - ucina.

Przedstawiciele Eureko zwyczajowo odmawiali wczoraj komentarzy. - Tak długo jak rozmowy są w toku, nie będziemy się wypowiadać. A jak mówił już minister skarbu [Aleksander Grad], rozmowy zostały przedłużone do końca lipca - mówi "Gazecie" Michał Nastula, prezes polskiego oddziału Eureko.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów