Zmiana operatora w jeden dzień i mniejsza kara za zerwanie kontraktu przed terminem - to niektóre zapisy wchodzącego dziś w życie nowego prawa telekomunikacyjnego
Fot. Dominik Sadowski/Agencja Gazeta
Najważniejszą zmianą jest ograniczenie prawa operatorów do naliczania kar, gdy chcemy zerwać umowę przed terminem.
- To dopiero pierwsza część nowelizacji prawa telekomunikacyjnego. Jej zadaniem było dostosowanie naszych przepisów do unijnych dyrektyw, ale i tu udało się zamieścić kilka przepisów zmieniających prawa konsumenta - tłumaczy Magdalena Gaj, wiceminister infrastruktury.
Najważniejszą zmianą jest ograniczenie prawa operatorów do naliczania kar, gdy chcemy zerwać umowę przed terminem.
- Teraz kara musi być proporcjonalna do okresu, jaki pozostał do końca umowy. Jeśli więc abonent dostał za złotówkę telefon wart 1 tys. zł, ale odchodzi w połowie okresu kontraktu, to zapłaci w przybliżeniu 500 zł kary, a nie - jak zdarzało się to dotychczas - cały tysiąc - tłumaczy Wacław Knopkiewicz, radca prawny w kancelarii Grynhoff Woźny Maliński.
Operatorzy dostali jednak w zamian prezent - nie możemy już bezkarnie odejść w każdej chwili, gdy operator zmieni regulamin. Od dzisiaj nieprawdziwa staje się więc słynna reklama Playa, w której Andrzej Sołtysik informuje o możliwości odejścia bez konsekwencji w przypadku każdej zmiany regulaminu.
- Abonent nie będzie mógł odejść bezkarnie w przypadku, gdy zmiany umowy lub regulaminu wynikają z konieczności dostosowania ich do przepisów prawa oraz usunięcia niedozwolonych klauzul umownych - mówi mec. Knopkiewicz.
Najbardziej rewolucyjną zmianę wprowadza - również wchodzące dziś w życie - rozporządzenie do ustawy. To możliwość przeniesienia numeru od jednego operatora do drugiego w ciągu jednego dnia (a nie - jak to było dotychczas - nawet 30 dni).
- Zdecydowanie zwiększa to uprawnienia abonenta. Na wyraźne żądanie przeniesienie numeru powinno nastąpić nie później niż w ciągu jednego dnia roboczego w przypadku abonentów telefonii komórkowej oraz siedmiu dni roboczych w przypadku abonentów telefonii stacjonarnej - zaznacza Knopkiewicz.
Jak to zrobić? Musimy złożyć pisemny wniosek u operatora, do którego chcemy przejść. Można go wysłać pocztą, kurierem lub za pomocą formularza elektronicznego. Najlepiej jednak zrobić to osobiście, bo wtedy rozpatrywanie wniosku nie może trwać dłużej niż sześć godzin. Wniosek wysłany pocztą może być rozpatrywany nawet trzy dni. Jeśli okaże się, że nie ma problemów technicznych, by numer przenieść, operator ma już tylko 24 godziny, by naszą prośbę spełnić.
- Warto też pamiętać, że od teraz przenoszenie numeru jest darmowe - podkreśla minister Magdalena Gaj.
Mniej optymistycznie do nowego prawa telekomunikacyjnego nastawieni są operatorzy.
- Niektóre nowe rozwiązania zmierzają do nadmiernej formalizacji kontaktu z klientami, co pozostaje w sprzeczności z powszechnym dążeniem do wprowadzania elektronicznej komunikacji użytkowników z przedsiębiorcami lub obywateli z państwem. Dodatkową wadą nowelizacji jest też brak przepisów przejściowych regulujących działanie ustawy w stosunku do obowiązujących umów - mówi Andrzej Pomarański z PTC, operatora sieci Era. Ale podkreśla: - Mimo tych wad PTC od 6 lipca wdroży wszelkie wymagane przez nowe prawo rozwiązania.