Jak to możliwe, że obowiązujące od poniedziałku rozporządzenie do nowego prawa telekomunikacyjnego jest praktycznie martwe? Wielu operatorów złożyło do UKE wnioski o "zawieszenie realizacji uprawnienia konsumenta". - I operator nie musi w tej sytuacji wywiązywać się z obowiązku nałożonego rozporządzeniem. Prawo zacznie go obowiązywać z powrotem w chwili, gdy jego wniosek zostanie rozpatrzony - mówi Jacek Strzałkowski, rzecznik Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Kiedy decyzje zostaną wydane? - Stanie się to jak najszybciej, tym bardziej że wnioski operatorów nie są dla nas zaskoczeniem - mówi Strzałkowski.
Na razie wnioski złożył Centertel (sieć
Orange), Polkomtel (Plus) oraz operatorzy wirtualni - Aster, MNI i myAvon. Wpłynęły też pisma od operatorów stacjonarnych (w tym przypadku maksymalny termin przeniesienia to siedem dni roboczych): TP, Dialog i PTC (wniosek PTC dotyczy tylko sieci stacjonarnej, nie komórkowej).
Czym operatorzy tłumaczą swoje wnioski? Przed wejściem w życie przepisów narzekali m.in., że rozporządzenie wchodzi w życie zaledwie dwa tygodnie od chwili podpisania. Teraz tłumaczą się przede wszystkim obawą o współpracę z konkurentami. Wojciech Jabczyński, rzecznik Grupy TP, podkreśla, że nie wszyscy operatorzy w równym stopniu są przygotowani do świadczenia usługi przenoszenia numerów w jeden dzień roboczy. - Nie jest to działanie antykonsumenckie, ale dowód odpowiedzialności operatora - przekonuje Jabczyński. I dodaje: - Pomimo złożenia wniosku, zgodnie z nowym rozporządzeniem, dołożymy wszelkich starań, aby zrealizować wnioski klientów o przeniesienie numerów w jeden dzień roboczy. Orange przeniesie numer w jeden dzień roboczy, jeśli dotychczasowy operator po swojej stronie będzie w stanie go zrealizować - przekonuje.
Elżbieta Sadowska, rzecznik Polkomtela, mówi podobnie: - Mimo że Plus jest gotowy, to jednak przy obecnym stanie uzgodnień niezbędnych procesów informatycznych między operatorami może się zdarzyć, że warunek ten nie będzie możliwy do spełnienia. Dla bezpiecznego i skutecznego przenoszenia numerów konieczna jest gotowość wszystkich operatorów - zaznacza.
PTC, operator sieci Era, który "komórkowego" wniosku do UKE nie złożył, dziwi się innym graczom. - Deklarowaliśmy, że jesteśmy gotowi i tak jest - mówi Andrzej Pomarański z biura prasowego spółki. Dlaczego jednak operator nie chce będzie przenosić w terminie numerów stacjonarnych? - Na rynku komórkowym jest kilku operatorów i łatwo się dogadać. Na rynku stacjonarnym działa 135 graczy, co mocno utrudnia negocjacje - dodaje.
Zmiana przepisów miała zmienić najgorszą w Europie statystykę przenoszenia numeru - z danych Komisji Europejskiej wynika, że trwa to u nas średnio 28 dni (w Unii jest to 8,5 dnia).