Biznes Ludzie Pieniądze

Pusto w biurach

Marek Wielgo
09.07.2009 , aktualizacja: 09.07.2009 14:04
A A A Drukuj
Wskutek kryzysu dramatycznie spadł popyt na biura. W Warszawie coraz więcej firm przenosi się z centrum na obrzeża, bo tam czynsze są o ponad jedną trzecią niższe.
Biurowiec Metropolitan
Fot. Bartosz Bobkowski / AG
Biurowiec Metropolitan
- W pierwszym półroczu tego roku chętnych na powierzchnie biurowe było o 60 proc. mniej niż w analogicznym okresie przed rokiem - ocenia Andrzej Brochocki, wspólnik zarządzający Kancelarii Brochocki Nieruchomości. Powołuje się on także na analizę Warsaw Research Forum, z której wynika, że w pierwszym kwartale przeciętna umowa najmu dotyczyła ok. 500 m kw. powierzchni biurowej, podczas gdy przed rokiem dwukrotnie większej. - Tylko w ostatnich trzech miesiącach stawki ofertowe czynszu spadły o ok. 10-30 proc. - mówi Brochocki. Zwraca też uwagę, że w tej sytuacji deweloperzy wstrzymali nowe inwestycje biurowe.

W firmie doradczej CB Richard Ellis potwierdzają, że kończone są jedynie rozpoczęte projekty, bo na nowe banki nie chcą udzielać kredytów. - Banki i fundusze, które kontrolują rynek, zrezygnowały z ryzykownych inwestycji. Niewiele jest projektów planowanych, które rozpoczną się w najbliższym czasie - przyznaje Joanna Mroczek, dyrektor działu badań rynku w firmie doradczej CB Richard Ellis.

Właściciele biurowców i deweloperzy bardzo liczyli na ekspansję dużych międzynarodowych korporacji szukających oszczędności w ramach procesu BPO (Business Process Offshoring). Chodzi o to, że taka korporacja przenosi swoje niektóre działy (np. księgowość, przetwarzanie transakcji bankowo-ubezpieczeniowych) do kraju, w którym jest taniej. - Polska, m.in. ze względu na niższe koszty, stosunkowo dobrze rozwiniętą infrastrukturę i wykształcone kadry, okazała się idealna dla takich inwestycji - uważa Mroczek. - Jednak w 2009 r. sytuacja może się dramatycznie zmienić, bo kryzys na świecie powstrzymuje firmy przed podejmowaniem strategicznych decyzji. Prognozowana jeszcze rok temu fala BPO, która miała zalać Polskę i Europę Centralną, zamarzła nagle w oczekiwaniu na poprawę warunków finansowych - dodaje.

Kryzys zmusza też niektóre firmy do szukania tańszych biur na obrzeżach miasta. Oszczędności mogą być bardzo duże, a co ważne - nie oznaczają pogorszenia standardu. Np. w Warszawie czynsze w nowoczesnych biurowcach poza centrum nie przekraczają 17 euro za m kw. miesięcznie. Stawki w najlepszych lokalizacjach w centrum sięgają zaś 25 euro za metr.

- W 2008 r. aż 84 proc. wynajętej powierzchni w Warszawie znajdowało się poza centrum - podsumowuje Paweł Lothammer z firmy doradczej Jones Lang LaSalle.

Najbardziej spektakularną ubiegłoroczną transakcją biurową było najęcie przez bank Pekao SA aż 39 tys. m kw. w czterech ośmiopiętrowych biurowcach w kompleksie Lipowy Office Park na warszawskiej Ochocie. Bank przeprowadził się tu z centrum, gdzie zajmował biura w aż siedmiu miejscach. W dodatku standard biur centrali Pekao był kiepski. - Na pewno profity z przeprowadzki są duże. Najprawdopodobniej zostalibyśmy jednak w centrum, gdyby był tu odpowiednio duży biurowiec, który moglibyśmy zająć - wyjaśnia rzecznik prasowy Pekao SA Arkadiusz Mierzwa.

Lothammer wskazuje też na inne przeprowadzki. Z Millennium Plaza w centrum do Horizon Plaza na Mokotowie wyprowadzi się tygodnik "Wprost". W tym biurowcu ulokowała się firma Nokia Siemens Networks, która przeniosła się tu z biurowca Sienna Centre.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos