Biznes Ludzie Pieniądze

Gdzie, u licha, jest premier?

Witold Gadomski
09.07.2009 , aktualizacja: 09.07.2009 00:31
A A A Drukuj
Zdymisjonowanie prezesa PKO BP Jerzego Pruskiego przez radę nadzorczą - bez umotywowania - jest skandalem.
Witold Gadomski
fot.
Witold Gadomski
Największy polski bank jest w przededniu skomplikowanej operacji wypłaty dywidendy i emisji nowych akcji. Powodzenie zależy od sprawności zarządzania bankiem i od zaufania instytucji grających na rynkach finansowych. A jakie mogą mieć zaufanie, gdy rada nadzorcza dokonuje niespodziewanego zamachu stanu?

Twierdzenie min. Grada, że dymisja była suwerenną decyzją rady, jest mydleniem oczu. To minister mianował większość członków rady, włącznie z przewodniczącą Marzeną Piszczek zatrudnioną w oddziale ministerstwa w Krakowie, która najgoręcej opowiadała się za odwołaniem Pruskiego.

Wielu komentatorów uważa, że prezes Pruski padł ofiarą konfliktu w rządzie Tuska - pomiędzy ministrem finansów Jackiem Rostowskim i ministrem skarbu Gradem. Pierwszy jakoby popierał Pruskiego, drugi go zwalczał. Ale na pokładzie tego samolotu powinien być jeszcze pilot.

Gdzie, u licha, jest premier? Dlaczego dopuścił do destabilizacji w największym polskim banku w samym środku kryzysu finansowego?

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    13 głosów