Zielone połączone ze sobą literki ozdobione listkami - w obu przypadkach przedstawiają to samo słowo, nazwę klubu i nową komórkową markę pre-paid.
- Złożyliśmy już w sądzie wniosek o zabezpieczenie przedmiotu pozwu, czyli zobowiązanie Playa do niekorzystania z logo Fresh do czasu rozstrzygnięcia postępowania - tłumaczy reprezentująca przed sądem spółkę Fresh Ventures (
Polska) prof. Ewa Nowińska. Jak zaznacza, chodzi nie tylko o stronę graficzną, ale po części także o słowo "fresh". - Klub The Fresh przyciąga taką samą klientelę, jaka jest docelowa dla oferty Play Fresh - mówi Nowińska. O sprawie napisała wczorajsza "Rzeczpospolita".
Mateusz Mazur z klubu mówi, że uwagę na podobieństwo obu logotypów zwrócił mu jeden z kontrahentów. - Zaczął nam gratulować udanej umowy z Playem - mówi Mazur.
Marcin Gruszka, rzecznik sieci Playa: - Absolutnie nie zgadzamy się z zarzutami. Znak Play Fresh został stworzony całkowicie niezależnie na zlecenie P4.
Play Fresh, oferta dostępna od 16 marca, była najtańsza na rynku - minuta połączenia do wszystkich sieci kosztuje tu 29 gr, a SMS - również niezależnie od sieci - 9 gr. Pod wpływem Playa konkurenci również obniżyli ceny.