Ubezpieczeniowy gigant chce do końca roku zwolnić 600 pracowników. Dzięki temu zaoszczędzi rocznie ok. 100 mln zł.
Fot. Piotr Molęcki / AG
Zdaniem szefa PZU pozycja finansowa grupy jest na tyle dobra, że pozwoli jej spełnić wszelkie kryteria ostrożnościowe związane z wypłatą dywidendy na planowanym poziomie
Powodem zwolnień jest przerost zatrudnienia w centrali ubezpieczyciela. O ile jeszcze w 2001 r. pracowało tam 1,2 tys. osób, to w tym roku już o tysiąc więcej. Oznacza to, że co roku załoga rozrastała się o ok. 10 proc. rocznie, mimo że w tym czasie PZU zamiast zyskiwać, traciło udziały w rynku.
Na zwolnienia muszą się zgodzić związki zawodowe. Negocjacje zarządu ze związkowcami ruszyły wczoraj.