Biznes Ludzie Pieniądze

Szef upadłego General Motors kasuje miliony

izatom
15.07.2009 , aktualizacja: 15.07.2009 22:22
A A A Drukuj
Rick Wagoner przechodzi od sierpnia na emeryturę. Jego świadczenia oraz zagwarantowane przez GM ubezpieczenie na życie warte są w sumie co najmniej 8,5 mln dolarów - pisze Bloomberg.com
Gdyby nie branża samochodowa, sprzedaż detaliczna w USA spadłaby jeszcze bardziej. Na zdjęciu - siedziba GM w Detroit
Joe Polimeni/GM
Gdyby nie branża samochodowa, sprzedaż detaliczna w USA spadłaby jeszcze bardziej. Na zdjęciu - siedziba GM w Detroit
Jak donosi agencja informacyjna Bloomberg, Wagoner, były szef koncernu samochodowego GM, dostanie od firmy w najbliższych pięciu latach 8 mln dolarów. Ponadto będzie dostawał do końca życia około 74 tys. dolarów rocznie.

Wagoner pracował w GM 32 lata. Jako dyrektor wykonawczy, którym został w 2000 roku, był autorem strategii GM w krajach rozwijających się takich jak Brazylia, Chiny, Rosja. Ale jako prezes koncernu Wagoner nie potrafił zapobiec drastycznemu spadkowi sprzedaży samochodów koncernu w USA. Pod jego rządami GM przyniosło od 2004 roku 88 miliardów dolarów strat. Z tego powodu Wagoner musiał w marcu tego roku ustąpić ze stanowiska. Pod koniec swojego urzędowania pracował za symboliczną pensję jednego dolara.

Żeby ratować GM rząd USA wpompował w koncern 20 mld dolarów. Ale to nie pomogło, 1 czerwca koncern ogłosił bankructwo i został przejęty przez amerykański rząd.

Przed kilkoma dniami GM zamknął postępowanie upadłościowe i ma odnowić się jako znacznie mniejsze przedsiębiorstwo. Restrukturyzacja oznaczała między innymi zamknięcie 2,6 tys. salonów oraz zwolnienie 21 tys. ludzi.

Prezydent Obama nieraz wspominał o "słabym zarządzaniu" jako o głównej przyczynie upadku amerykańskich koncernów samochodowych. Według jego słów amerykański przemysł samochodowy ma wyprowadzić na prostą zupełnie nowe kierownictwo.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos