Rozgrywka, za ile pójdzie Bankier, toczy się od czerwca, kiedy wezwanie do sprzedaży akcji ogłosiła spółka MIH Allegro BV, zależna od południowoafrykańskiego koncernu Naspers. Koncern za akcje Bankiera oferował 8,7 zł, co szcowało spółkę na prawie 63 mln zł. Na taką wycenę przystał
fundusz inwestycyjny MCI, drugi co do wielkości udziałowiec w Bankierze, i zgodził się sprzedać cały pakiet 18,4 proc. akcji.
- To korzystna cena - przekonywał Tomasz Czechowicz, szef MCI. I dodawał, że nie ma inwestora, który mógłby za spółkę zapłacić więcej. W podobnym tonie wypowiadał się zarząd Bankiera.pl
Wygląda jednak na to, że Naspers będzie musiał sięgnąć głębiej do kieszeni - ze względu na negocjacje z inwestorami finansowymi, którzy mają ponad 40 proc. udziałów w Bankierze. Naspers już we wtorek podwyższył ofertę do 9 zł. Ale i to może nie wystarczyć. - Odbieramy ten krok pozytywnie, ale to jeszcze nie jest to - mówi cytowany przez agencję Reuters Paweł Homiński, zarządzający funduszem Noble Funds należącym do grupy Getin Holding. Noble ma 5 proc. udziałów w Bankierze (dane z czerwca br.). Dwaj więksi udziałowcy finansowi - BZ WBK AIB Asset Management (ponad 22 proc. akcji spółki) i TFI Allianz
Polska (ostatnio zmniejszył udziały z ok. 12 proc. do 8 proc.) - nie komentują sprawy.
Naspers chce skupić 100 proc. akcji Bankiera i wycofać go z giełdy. Przed ogłoszeniem wezwania kurs akcji Bankiera wynosił 8,07 zł. Od tego momentu idzie w górę - wczoraj zbliżył się do 8,95 zł.
Bankier.pl to trzeci cel koncernu z RPA w polskim internecie - dwa lata temu Naspers w podobny sposób przejął kontrolę nad
Gadu-Gadu, najpopularniejszym komunikatorem internetowym, wykładając ponad 150 mln dol. Rok później w jego ręce trafił serwis aukcyjny Allegro. Za notowaną na londyńskiej giełdzie spółkę Tradus, której okrętem flagowym było właśnie polskie Allegro, Naspers dał prawie miliard funtów.