Biznes Ludzie Pieniądze

BRE zanotował dużą stratę w pierwszym kwartale

is
17.07.2009 , aktualizacja: 17.07.2009 16:43
A A A Drukuj
Strata BRE Banku wyniosła w II kwartale 90 mln zł, wobec 290 mln zysku wypracowanego w tym samym okresie rok wcześniej. Bank musiał stworzyć ogromną rezerwę na niespłacone opcje walutowe i kredyty.
BRE Bank
fot. AG
BRE Bank
Jedna z największych grup bankowych w Polsce, do której należą mBank i MultiBank jako pierwsza zaskoczyła w czwartek rano rynek prognozami słabych wyników za II kwartał. Bank zanotował 90 mln zł straty, wobec 66 mln zysku w pierwszym kwartale. Gdyby odnieść wynik BRE do II kwartału 2008 roku okazuje się, że różnica między ubiegłorocznym zyskiem, a tegoroczną stratą wynosi 380 mln zł!

Skąd tak duże pogorszenie kondycji banku? - Wpływ na ten wynik miały rezerwy, które w drugim kwartale 2009 roku wyniosły około 440 milionów złotych, z czego około połowę stanowiły odpisy na należności kredytowe od klientów posiadających zobowiązania z tytułu transakcji pochodnych - napisał BRE w komunikacie. - Wielkość stworzonych rezerw (...)jest efektem konserwatywnych założeń przyjętych w ramach realizowanych obecnie w banku działań restrukturyzacyjnych - czytamy w komunikacie.

BRE, który liderem, jeśli chodzi o sprzedaż opcji walutowych, teraz musi tworzyć rezerwy ze względu na możliwość nie spłacania kontraktów przez firmy. - Największy problem mamy już za sobą. W III kwartale odpisy z tego tytułu (opcji walutowych -red) będą jeszcze zauważalne, ale w IV kwartale mam nadzieję, że spotkamy się w zupełnie innych nastrojach - zapewnia Wiesław Thor wiceprezes banku. - Gdyby nie opcje BRE byłby w stanie wygenerować 100-150 mln zł zysku - dodaje wiceprezes.

Jak kiepskie wyniki banku komentują analitycy?- Zaskoczenie jest spore. Bank staje wobec problemu opcji walutowych i nie wie, ile z pieniędzy będzie w stanie z nich odzyskać. Pod tym względem BRE jest wyjątkowy, bo większości banków problem opcji powoli wygasa - mówi portalowi "Gazeta.pl" Marcin Juraś, szef analityków Domu Maklerskiego BZ WBK.

Rezerwa na opcje stanowi połowę z zabezpieczonych 440 mln zł. Co się dzieje z pozostałymi 240 mln zł? - Jest to rezerwa na możliwe nie spłacone kredyty dla firm i pożyczki "na dowód". Trudno oszacować jaka będzie skala nie spłaconych kredytów, dlatego bank woli się zabezpieczyć. Ale jest to niepokojące, że tworzy się rezerwę związaną przecież z normalną działalnością bankową - mówi Marek Juraś. - To był nasz błąd - przyznaje Wiesław Thor komentując na konferencji prasowej pytania o rezerwę na niespłacone pożyczki. Od maja w ofercie mBanku nie ma już kredytów gotówkowych.

Oficjalne wyniki z działalności w II kwartale i pierwszym półroczu bank ogłosi 6. sierpnia.

Akcje BRE zakończyły sesje giełdową startą w wysokości 6,7 proc.



Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów