Po ogłoszeniu bankructwa koncern General Motors przechodzi restrukturyzację. W jej ramach amerykańska firma pozbywa się udziałów w zagranicznych, m.in. w Oplu.
Na przełomie maja i czerwca rząd Niemiec zdecydował, że kontrolę nad
Oplem od upadłego amerykańskiego GM przejmie konsorcjum zawiązane przez austriacko-kanadyjską firmę Magna z rosyjskim bankiem Sbierbank i koncernem samochodowym GAZ. Jednak strony nie podpisały jeszcze ostatecznej umowy, a jedynie list intencyjny. Dlatego do niemieckiego rządu i GM spływają kolejne oferty na kupno
Opla.
Najnowsza, o której poinformowała dziś agencja Reutrers należy do belgijskiego holdingu RHJ International. Spółka jest gotowa zapłacić 275 mln euro za 50,1 proc. udziałów w koncernie. To o 175 mln euro więcej niż zaoferowała Magna za 55 proc. akcji koncernu.
Holding ma gotowy plan naprawczy uwzględniający cięcie kosztów, m.in. poprzez redukcje pensji pracowników i zmniejszenie produkcji.
Nie wiadomo jak do tej oferty odniesie się niemiecki rząd. Oprócz Magny i RHJ o przejęcie Opla stara się też chiński producent samochodów Automotive.