W czasach kryzysu coraz mniej osób kupuje drogie motory jednej z najbardziej znanych na świecie marek. Zysk Harleya-Davidsona wyniósł w drugim kwartale 19,8 milionów dolarów, co oznacza spadek o 91 proc. w stosunku do zeszłego roku. Obroty firmy spadły aż o 27 proc. Analitycy nie są tym zaskoczeni: spodziewali się gorszych wyników.
Firma już ogłosiła plan oszczędnościowy. Mówi się o łączeniu fabryk i zamykaniu salonów. Zwolnienia dotknęły już 1000 osób, a planowane są dalsze redukcje. Koszty restrukturyzacji szacuje się na 40 mln dolarów. Harley-Davidson spodziewa się dostarczyć na rynek około 220 tys. motorów, w 2008 roku było ich ponad 300 tys.
Firma zredukowała też prognozy tegorocznego zysku.