Na nadwyżkę głównie wpłynęło to, że choć
eksport zanotował 24-proc. spadek w porównaniu z majem ub. r., to
import zanurkował jeszcze głębiej - bo aż o 27 proc.
Jak podał unijny urząd statystyczny Eurostat, nadwyżka w bilansie wyniosła 1,9 mld euro. Analitycy spodziewali się jednak, że powtórzy się wynik z kwietnia, kiedy wartość
eksportu przebiła import o 2,7 mld dol. Po uwzględnieniu czynników sezonowych, majowa nadwyżka wyniosła 800 mln euro.
Podane w piątek dane Eurostatu potwierdzają, że odwraca się trend w
bilansie handlowym strefy euro. Po kilkunastu miesiącach regularnie odnotowywanego deficytu handlowego - teraz 16. państw wspólnej waluty zaczyna wychodzić w handlu z zagranicą na plus.