Ceny dostępu do sieci u alternatywnych operatorów mogą spaść. Urząd Komunikacji Elektronicznej chce obniżyć opłaty jakie konkurencyjni dostawcy usług internetowych płacą Telekomunikacji Polskiej.
UKE zajął się sprawą po wniosku ze strony Netii. Ten konkurent TP SA poprosił Urząd o rozstrzygnięcie sporu dotyczącego zasad współpracy z Telekomunikacją Polską. Chodzi o reguły na jakich Netia i TP SA rozliczają się za to, że obie (wzajemnie) korzystają ze swoich sieci internetowych i transferują za ich pośrednictwem dane (np. zawartość portali). Netia chciałaby, aby za korzystanie ze swoich sieci spółki sobie płaciły. Kłopot jednak w tym, że TP SA za swoje usługi bardzo drogo sobie liczy, a jednocześnie - jak skarży się Netia - sama nie płaci za treści pobierane z sieci konkurenta.
- Opłaty, jakie pobiera od nas TP są nawet dwu- trzykrotnie wyższe, niż płacimy za ruch międzynarodowy - mówi Karol Wieczorek z biura prasowego Netii.
UKE uważa, że tę praktykę trzeba ukrócić. I chce przekonać TP SA do obniżenia stawek. Gdyby to się udało, ceny internetu w Polsce spadłyby. Także dla konsumentów indywidualnych. - Spadłyby koszty operatorów - tłumaczy Wieczorek.
W tej sprawie UKE nie może jednak TP SA niczego nakazać. Może tylko przeprowadzić mediacje między poszczególnymi graczami.