Biznes Ludzie Pieniądze

Fuzja Porsche z VW nie dojdzie do skutku przez podatki?

mapi, Reuters, AFP
20.07.2009 , aktualizacja: 20.07.2009 16:19
A A A Drukuj
Bardzo możliwe, że nic nie wyjdzie z planów przejęcia Porsche przez Volkswagena z powodu zobowiązań podatkowych - donosi w poniedziałek "Suddeutsche Zeitung". Po publikacji gazety akcje obu niemieckich koncernów zanotowały spory spadek.
"SZ" powołuje się na źródła zbliżone do rady nadzorczej Porsche. Połączenie firm wymaga zapłacenia dodatkowo 3 miliardów euro podatków. Zdaniem rozmówcy gazety, to może sprawić, że z planów Volkswagena nic nie wyjdzie.

Oba koncerny odmówiły komentarza na ten temat, dołowały za to ich notowania na giełdach. Przed południem akcje Volkswagena spadły o 9,2 proc. do poziomu 227,03 euro za akcję. Z kolei kurs akcji Porsche spadł o 7,9 proc. Inwestorzy boją się się, że nie uda się szybko wyprowadzić z długów producenta luksusowej marki.

W ostatnich dniach w niemieckiej prasie pojawiły się opinie, że przejęcie Porsche przez Volkswagena jest już przyklepane. Niedzielny "Bild" podał informację, że w ciągu kilku dni z funkcji szefa Porsche ustąpi Wendelin Wiedeking - najgorętszy przeciwnik przejęcia przez VW. "Bild" dodaje, że odchodząc z fotela prezesa otrzyma on 100 mln euro odprawy.

Więcej szczegółów na temat przejęcia podaje poniedziałkowy "Spiegel" - według tygodnika Volkswagen na początek kupi 49,9 proc. akcji Porsche (za 8 miliardów euro), a resztę udziałów przejmie później. W nowym koncernie 50 proc. udziałów miałyby rodziny Porsche i Piech, 20 proc. posiadałby rząd Dolnej Saksonii, a inwestorzy z Kataru 14,9-19,9 proc. akcji. "Spiegel" podkreśla, że na sprzedaży zależy akcjonariuszom Porsche, które popadło w poważne zadłużenie("Bild" szacuje, że chodzi o 14 mld euro). Sprzedaż udziałów Volkswagenowi pozwoliłaby poważnie zmniejszyć poziom zadłużenia.

Losy przejęcia najpewniej zdecydują się w czwartek na wspólnym posiedzeniu zarządów obu firm w Stuttgarcie. Z powodu podatków nie jest jednak pewne, czy do połączenia w ogóle dojdzie. - 3 miliardy euro to bardzo dużo pieniędzy, to może wstrzymać wszystkie rozmowy o przejęciu - przyznaje analityk finansowy z Frankfurtu, na którego powołuje się "SZ".



Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów