Od 6 lipca przeniesienie numeru powinno trwać do 30 godzin. Ale wielu klientów twierdzi, że to fikcja. Poza tym niektórzy operatorzy wystąpili do Urzędu z wnioskiem o odroczenie obowiązku szybkiego przenoszenia numeru. Stąd kontrola. - Rozpoczynają się spotkania z operatorami, na których będą wyjaśniali funkcjonujące w ich sieciach procedury przeniesienia numerów, w jaki sposób wdrożyli przepisy ustawy i rozporządzenia dotyczącego przenoszenia numerów - mówi rzecznik UKE Jacek Strzałkowski. Kontrola potrwa dwa-trzy tygodnie i będzie dotyczyła PTK Centertel (operator sieci Orange), Polkomtela (Plus), PTC (Era) i P4 (Play).
Wcześniej UKE informował, że jeśli operatorzy nie dostosują się do nowych przepisów, będą karani. Zgodnie z prawem telekomunikacyjnym UKE może na operatora nałożyć karę w wysokości do 3 proc. jego ubiegłorocznych przychodów.
Nowe przepisy miały zmienić najgorszą w Europie statystykę przenoszenia numeru - z danych Komisji Europejskiej wynika, że trwa to u nas średnio 28 dni (w Unii jest to 8,5 dnia).