Biznes Ludzie Pieniądze

Gazprom zdecyduje o losach EuroPol Gazu?

Andrzej Kublik
20.07.2009 , aktualizacja: 20.07.2009 20:24
A A A Drukuj
Zarząd EuRoPol Gazu, do którego należy polska część tranzytowego gazociągu jamalskiego, powinien jednogłośnie podejmować kluczowe decyzje - ustalono podczas polsko-rosyjskich negocjacji rządowych w Moskwie. Najwięcej na tym może zyskać Gazprom
Siedziba Gazpromu
fot. AG
Siedziba Gazpromu
Polsko-rosyjskie negocjacje w sprawach gazu odbyły się w ostatni piątek. W protokole po spotkaniu zapisano - według naszych nieoficjalnych informacji ze źródeł w branży gazowej - że do statutu EuRoPol Gazu należy wprowadzić zapis o jednomyślnym zatwierdzaniu przez zarząd kluczowych decyzji, takich jak coroczny plan działalności, duże inwestycje, a przede wszystkim taryfy za transport gazu.

Ustalenie sygnowane z polskiej strony przez wiceminister gospodarki Joannę Strzelec-Łobodzińską ma formę zalecenia (bo chodzi o giełdowe firmy) dla Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa oraz Gazpromu, które mają po 48 proc. akcji EuRoPol Gazu. Protokół przewiduje też, że do połowy sierpnia EuRoPol Gaz zwoła walne zgromadzenie akcjonariuszy, by zmienić swój statut.

Ostateczny tekst nowej umowy gazowej Polski i Rosji ma być zatwierdzony pod koniec lipca. A już w najbliższą środę na rozmowy o EuRoPol Gaz przyleci do PGNiG delegacja Gazpromu - potwierdza rzecznik polskiego koncernu.

Z wiceminister Strzelec-Łobodzińską nie udało nam się wczoraj porozmawiać. - Nie zaprzeczam ani nie potwierdzam - powiedział nam dyr. Maciej Kaliski, szef departamentu ropy i gazu w resorcie gospodarki, który uczestniczył w moskiewskich rozmowach. Ale dodał: - Intencją obu stron jest zapewnienie sprawnego funkcjonowania EuRoPol Gazu. A to wymaga jednomyślności w pewnych kwestiach.

Kaliski powiedział nam, że Gazprom szykuje propozycje nowych zapisów w statucie EuRoPol Gazu. Rosjanie od trzech lat domagali się "jednomyślności" w kluczowych decyzjach zarządu spółki, bo jest to dla nich korzystne. Łatwiej im będzie przeforsować swoje roszczenia, przede wszystkim wprowadzać jak najniższe opłaty za usługi EuRoPol Gazu. Dlaczego?

W zarządzie EuRoPol Gazu jest po dwóch przedstawicieli PGNiG i Gazpromu. Jeśli nie podejmą decyzji zwykłą większością głosów, to obecnie rozstrzyga głos prezesa spółki nominowanego przez PGNiG. Ten zapis miał zapobiec sparaliżowaniu EuRoPol Gazu przez spory w zarządzie.

Z tym zagrożeniem polsko-rosyjska spółka boryka się od końca 2005 r., kiedy nominaci Gazpromu w zarządzie EuRoPol Gazu zaczęli podważać projekty taryf za transport gazu przygotowywane przez polskich członków zarządu według wytycznych Urzędu Regulacji Energetyki. Rosjanie domagali się nieco niższych taryfy. Bo nie brali pod uwagę, że polskie prawo wymaga doliczania do opłat za transport gazu niewielkiego dodatku zależnego od wartości majątku firmy. Takie dopłaty stosowane nieraz w UE (np. w Hiszpanii i Niemczech) mają chronić spółkę gazociągową przed bankructwem.

W ten sposób nominaci Gazpromu kwestionowali nie tylko uprawnienia, na jakie zgodzili się w przeszłości dla polskiego prezesa spółki, ale także polskie przepisy o taryfach gazowych.

Ten przewlekły spór nie sparaliżował EuRoPol Gazu. Bo dzięki dotychczasowym zasadom polscy członkowie zarządu składali co rok wniosek zgodny z polskimi przepisami, URE zatwierdzało taryfę i spółka miała podstawę do wystawiania rachunków za swoje usługi, a także do ubiegania się o swoje prawa. Bo Gazprom nie płacił w pełni rachunków, ale przegrał już w tej sprawie przed arbitrażem w Moskwie.

Co się może stać, jeśli zarząd EuRoPol Gazu będzie "jednomyślnie" zatwierdzał wniosek taryfowy? - Jeśli w zarządzie nie będzie zgody, to projekt nowej taryfy może nie zostać złożony do URE. Zrobiłby się galimatias - przyznaje Bogdan Dzudzewicz, znany prawnik, który do niedawna zasiadał w radzie nadzorczej EuRoPol Gazu.

Jeśli wyznaczana na rok taryfa EuRoPol Gazu wygasłaby, a wniosek o nową nie zostałby złożony w terminie, to spółka zostałaby bez podstawy prawnej do wystawiania rachunków. Aby uniknąć takiego ryzyka Polacy z zarządu EuRoPol Gazu prawdopodobnie będą akceptować taryfy proponowane przez Rosjan, nawet jeśli będą one zmniejszać dochody EuRoPol Gazu. Jeśli nie będą "jednomyślni" z nominatami Gazpromu, to mogą na nich spaść zarzuty działania na szkodę spółki.



Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów