Biznes Ludzie Pieniądze

93 biura i agencje turystyczne na liście dłużników

Piotr Skwirowski
24.07.2009 , aktualizacja: 24.07.2009 17:35
A A A Drukuj
Ich zaległości widniejące w Krajowym Rejestrze Długów to łącznie 2,145 mln zł.
Miało być tak przyjemnie, ale zachorowałeś? Firma musi ci dać drugi urlop.
Fot. archiwum
Miało być tak przyjemnie, ale zachorowałeś? Firma musi ci dać drugi urlop.

Masz problem z biurem podróży? Odwołano Twoją wycieczkę? Utkwiłeś w zagranicznym kurorcie? Pisz: wakacje@gazeta.pl



Piątkowy "Puls Biznesu" napisał, że w KRD figuruje 29 biur podróży. - Zweryfikowaliśmy dane. W naszym rejestrze są 93 biura i agencje turystyczne. Zarówno duże jak i mniejsze, działające lokalnie. Touroperatorzy i pośrednicy - zdradza "Gazecie" Andrzej Kulik, pełnomocnik zarządu, rzecznik prasowy KRD.

W Polsce działa około 2 tys. podmiotów sprzedających różnego rodzaju wycieczki.

Twierdzi, że KRD nie może podać mediom listy zadłużonych biur i agencji. - Ich łączne zaległości to 2 mln 144 tys. 911 zł 70 gr - wylicza jednak skrupulatnie. Najmniejsza zaległość to 218 zł. Największa przeszło 140 tys. zł. - O ile ta pierwsza kwota, to drobiazg raczej bez znaczenia, to gdy zaległość sięga 140 tys. zł, już bym się temu biuru bacznie przyglądał - mówi rzecznik KRD.

To bardzo dużo, jeśli weźmiemy pod uwagę, że w całej Polsce sprzedażą wycieczek zajmuje się nieco ponad dwa tysiące firm.

Każda osoba fizyczna i przedsiębiorca mogą w Krajowym Rejestrze Długów sprawdzić biuro czy agencję turystyczną, w której zamierzają wykupić wycieczkę. Można to zrobić rejestrując się na stronie internetowej KRD (www.krd.pl). Potrzebna będzie też kserokopia dowodu osobistego lub paszportu, bo Rejestr ma obowiązek weryfikacji danych osób korzystających z jego bazy danych. Po zalogowaniu się do systemu do wyszukania konkretnego biura czy agencji wystarczy podanie jego numeru identyfikacji podatkowej (NIP). Można też szukać np. po numerze REGON.

Zadłużenie firm można sprawdzić także w Infomonitor, czy Erif.

Konsument za sprawdzenie informacji o biurze czy agencji turystycznej np. w KRD zapłaci 25 zł. - Lepiej wydać taką kwotę niż potem tracić na urlopie nerwy, albo kilka czy kilkanaście tysięcy złotych na wyjazd, który nie dojdzie do skutku - przekonuje Andrzej Kulik.

Warszawskie biuro podróży Kopernik, które tydzień temu ogłosiło bankructwo figurowało w KRD.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    13 głosów