Grupa wybitnych ekonomistów brytyjskich wysłała królowej Elżbiecie II list, w którym przepraszają ją, że nie przewidzieli kryzysu finansowego - informuje w niedzielę tygodnik "Observer".
W trzystronicowym liście autorzy wskazują, że "finansowi spece", którzy sądzili, iż uda im się poradzić sobie z ryzykownymi długami i ochronić system finansowy, zawinili "myśleniem życzeniowym połączonym z nieposkromioną pychą".
"W skrócie, Wasza Królewska Mość, to, że nie udało się przewidzieć czasu, skali i dotkliwości kryzysu i mu zapobiec, było głównie (choć miało wiele przyczyn) porażką zbiorowej wyobraźni wielu światłych ludzi, zarówno w kraju jak i za granicą, w zrozumieniu zagrożeń dla całego systemu" - napisali ekonomiści.
Według "Observera", list jest odpowiedzią na pytanie królowej: "dlaczego nikt tego nie zauważył?", zadane podczas wizyty w londyńskiej School of Economics. Pałac Buckingham odmówił komentarza w tej sprawie. Zaznaczył tylko, że królowa często omawia bieżące problemy z ekspertami.
Przypomnijmy, że w drugim kwartale tego roku
gospodarka Wielkiej Brytanii skurczyła się o 5,6 proc. w stosunku do analogicznych danych sprzed roku. To piąty z rzędu kwartał, kiedy
PKB na Wyspach się zmniejsza. Ostatnią tak poważną recesję
Wielka Brytania zanotowała w latach 1979-81, kiedy PKB zmniejszyło się w sumie o 5,9 proc.