Nasz narodowy operator opublikował dziś półroczne sprawozdanie finansowe. Wyniki nie są zachwycające, bo zysk netto firmy wyniósł od stycznia do czerwca tylko 702 mln zł, podczas gdy w pierwszych sześciu miesiącach zeszłego roku spółka zarobiła na czysto aż 1,38 mld zł. Zarząd "tepsy" tłumaczy w sprawozdaniu finansowym, że za niższe zyski odpowiada po części spadek przychodów (z telefonii stacjonarnej przychód obniżył się o 2,5 proc., zaś z telefonii komórkowej - o 6,5 proc.).
Firma uspokaja, że spadek przychodów nie wynika z odejść klientów do konkurencji. Należąca do Telekomunikacji sieć komórkowa
Orange zanotowała wzrost liczby abonentów o 10,9 proc., "tepsa" ma też o 10,1 proc. więcej klientów szerokopasmowego internetu (tzw. Neostrady).
Przychody firmy spadły, ale jednocześnie wzrosły koszty. Te zwiększyły się łącznie o 231 mln zł (rok do roku), z czego wzrost o 200 mln zł był efektem niekorzystnych zmian kursów walutowych (osłabienie złotego), wzrosły też koszty wynajmu
nieruchomości. Spadki cen połączeń telefonicznych oraz dostępu do internetu, a także wzrost kosztów, boleśnie odbijają się nie tylko na przychodach, ale i na rentowności firmy. Wskaźnik EBITDA (czyli zysk z działalności operacyjnej przed potrąceniem podatków, odsetek od kredytów i amortyzacji) spadł do 3,2 mld zł, czyli aż o jedną piątą w porównaniu z pierwszym półroczem 2008 r.
Telekomunikacja, która w lipcu wypłaciła 1,5 zł dywidendy na akcję, zdecydowała, że w 2009 r. nie wypłaci już akcjonariuszom dodatkowego
wynagrodzenia (w zeszłych latach zdarzały się dodatkowe wypłaty z zysków). "Przeciwnie, spółka stoi na stanowisku, że w interesie jej udziałowców jest bardziej niż zwykle koncentracja na utrzymaniu silnej pozycji finansowej" - podała spółka w raporcie półrocznym. Celem "tepsy" jest osiągnięcie wolnych przepływów gotówkowych netto na poziomie minimum 3 mld zł na koniec bieżącego roku.
Spółka podała też, że zarząd przyspiesza realizację programu oszczędnościowego, by obniżać koszty i "zoptymalizować" wydatki inwestycyjne. "Nie mogę też być zadowolony z naszych wyników operacyjnych, nawet jeśli znaczna ich część jest efektem pogorszenia środowiska, w którym działamy" - napisał w komentarzu do wyników prezes TP Maciej Witucki. I zapowiedział "wdrożenie w najbliższych miesiącach portfela dodatkowych projektów" oraz "zestawu nowych ofert", które mają na celu odzyskanie przez grupę TP udziałów ilościowych i wartościowych, szczególnie na rynku usług mobilnych i szerokopasmowego dostępu do internetu.
Prezes WItucki zapowiedział też przegląd strategii średnioterminowej. "Jesteśmy w trakcie przeglądu naszych kierunków strategicznych, które weryfikujemy i aktualizujemy pod kątem nowych warunków rynkowych i czasu ich wdrażania. Wyniki tej analizy przedstawimy razem z wynikami Grupy TP za dziewięć miesięcy tego roku".