Biznes Ludzie Pieniądze

Ukraina spłaci Gazprom pieniędzmi z MFW

qub
29.07.2009 , aktualizacja: 29.07.2009 20:35
A A A Drukuj
Międzynarodowy Fundusz Walutowy wypłaci Ukrainie kolejne 3,3 mld dol. pomocy, dzięki czemu Kijów będzie mógł uregulować gazowe rachunki.
Siedziba Gazpromu
fot. AG
Siedziba Gazpromu
Rada Dyrektorów MFW postanowiła przekazać Ukrainie 3,3 mld dol. w ramach trzeciej transzy kredytu na zwalczenie skutków kryzysu gospodarczego - ogłosił wczoraj Fundusz. MFW przed podjęciem decyzji zaakceptował poprawki do budżetu Ukrainy, które zwiększają deficyt budżetu państwa o deficyt koncernu gazowego Naftohaz. Cały kredyt stabilizacyjny przyznany Ukrainie w listopadzie zeszłego roku ma wartość 16,4 mld dol., Kijów dostał już 10,9 mld dol.

Dwie trzecie z nowej transzy Ukraina wykorzysta na dokapitalizowanie banków, od których Naftohaz pożyczał pieniądze na import gazu z Rosji. Dzięki temu ukraiński koncern będzie też mógł do końca przyszłego tygodnia zapłacić ok. 640 mln dol. za gaz sprowadzony z Rosji w lipcu. Uzgodnienia w tej sprawie zapadły w ostatni piątek na spotkaniu w Brukseli przedstawicieli UE, Ukrainy i międzynarodowych instytucji finansowych.

Kijów ze wsparciem UE chciał pożyczyć z międzynarodowych instytucji finansowych 4,2 mld dol., aby zapłacić za import gazu z Rosji na zimowe rezerwy. Są one niezbędne, by utrzymać odpowiednie ciśnienie w gazociągach tranzytowych. Jednak eksperci UE ocenili, że Ukraina potrzebuje nie więcej niż 2 mld dol. Kolejną pożyczkę na import gazu z Rosji Kijów ma dostać w październiku. Będzie to ok. 1 mld dol., które wyłożą Bank Światowy, Europejski Bank Inwestycyjny oraz Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju - poinformowała agencja AFP.

- Rząd w Kijowie zaczął też renegocjować umowy kredytowe Naftohazu z zagranicznymi wierzycielami - zapowiedział wczoraj Ihor Umanskij, który pełni obowiązki ministra finansów Ukrainy. Już jesienią Naftohaz powinien wykupić 500 mln euro euroobligacji sprzedanych pięć lat temu i nie jest jasne, skąd firma weźmie na to pieniądze. A wokół spłaty euroobligacji narastają kontrowersje polityczne. Dziennik "Kommiersant Ukrainy" poinformował, że według nieoficjalnych doniesień restrukturyzacją tego długu zajmie wybrana na nieznanych zasadach spółka Squire Capital zarejestrowana dopiero w zeszłym tygodniu na Cyprze i nadzorowana przez doradcę premier Julii Tymoszenko. Naftohaz nie komentuje tych doniesień.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów