"Warunki Magna/Sbierbank, które dotyczą patentów oraz naszej działalności w Rosji, są po prostu nie do zrealizowania. Wspólnikami tych aktywów są partnerzy GM na całym świecie" - napisał Smith w oficjalnym
blogu europejskiego działu GM. Zdaniem Smitha łatwiej byłoby wprowadzić w życie konkurencyjną ofertę belgijskiego funduszu RHJ, który daje prawie 300 mln euro za 50,1 proc. akcji
Opla i nie wyklucza, że w przyszłości odsprzeda te akcje GM. Popierane przez niemieckich polityków i niemieckich związkowców konsorcjum Magna/Sbierbank oferuje 350 mln euro za 55 proc. akcji Opla i nie chce mówić o możliwości odsprzedaży tych akcji w przyszłości GM. Kiedy zakończy się spór? - Mamy nadzieję, że inwestor zostanie wybrany do końca września - stwierdził John Smith.
Nie wiadomo, jak te przepychanki wpływają na wyniki finansowe Opla, bo firma ich nie ogłasza. Wiadomo jednak, że kryzys mocno bije w inne europejskie koncerny samochodowe. Wczoraj francuski koncern Peugeot-Citroën ogłosił, że w pierwszym półroczu br. miał 962 mln euro straty netto (rok temu - 733 mln euro zysku), a niemiecki Daimler przez pierwsze sześć miesięcy tego roku miał 2,3 mld euro strat netto (2,7 mld euro zysku przed rokiem).