Biznes Ludzie Pieniądze

CIT 2008, czyli w dużych firmach jeszcze się kręci

Piotr Skwirowski
30.07.2009 , aktualizacja: 30.07.2009 19:58
A A A Drukuj
Rekord pobity. Minimalnie, ale jednak. Aż 31,2 mld zł z podatku od dochodów dużych firm (CIT) za 2008 r. dostał budżet państwa
Uczestnicy panelu zyskają dostęp do stale aktualizowanych raportów
Uczestnicy panelu zyskają dostęp do stale aktualizowanych raportów
Duże pieniądze od dużych firm
Duże pieniądze od dużych firm
W ustawie budżetowej na 2008 r. zapisano, że podatku od dochodów osób prawnych, czyli z reguły dużych przedsiębiorstw i banków, do kasy państwa wpłynie 27,150 mld zł. Wpłynęło więcej. Przede wszystkim dzięki sprzyjającej firmom jeszcze przez większą część zeszłego roku dobrej koniunkturze gospodarczej.

Ale wzrost dochodów budżetu z CIT to już tradycja: rosną systematycznie, odkąd spadać zaczęła stawka tego podatku. Szczególnie mocno od 2004 r., gdy stawka CIT zmniejszyła się skokowo z 27 do 19 proc. Dziś są już przeszło dwa razy wyższe niż w 2003 r. Wynik za 2008 r. jest tylko nieznacznie lepszy od tego z 2007 r. Trzeba jednak pamiętać, że końcówka zeszłego roku to czas, w którym na dobre zaczął się rozkręcać kryzys gospodarczy. W pierwszej kolejności uderzył w banki.

Z danych Ministerstwa Finansów, które podsumowało zeszłoroczne dokonania dużych przedsiębiorstw, banków i innych instytucji finansowych, wynika, że kolejny rok z rzędu rosła liczba firm rozliczających się w ramach CIT. W 2006 r. było ich 276 tys., w 2007 r. - 288 tys., a w zeszłym roku już 312 tys. Niespełna 4 tys. (1,24 proc.) z tego to banki i instytucje finansowe.

Po raz kolejny, tym razem bardzo mocno, podskoczył łączny przychód podatników opłacających CIT - do niemal 5 bln zł z 3,4 bln zł w 2007 r. i 3 bln zł w 2006 r. Przeciętna firma miała 15 mln 922 tys. zł przychodu. Blisko połowę wszystkich przychodów wypracowały banki - 2,472 bln zł. Na jeden bank czy instytucję finansową wypadło więc 716,4 mln zł.

Dochód wykazało 72 proc. firm, rok wcześniej 74 proc. Podatek zapłaciło 123 tys. firm. To sporo więcej niż rok wcześniej (118 tys.) i dwa razy więcej niż w 2006 r. A przecież 2006 r. i tak był dużo lepszy pod tym względem niż lata wcześniejsze. W zeszłym roku przybyło jednak firm, które wykazały stratę - 82 tys. wobec 73 tys. rok wcześniej. Przeciętna strata wyniosła 328 tys. zł.

W 2008 r. ponownie wzrosła efektywna (czyli po uwzględnieniu ulg i odliczeń) stawka podatku płaconego przez przeciętnego CIT-owca. Wyniosła 17,9 proc. wobec 17,7 rok wcześniej. To dlatego, że spadła kwota odpisywanych ulg. Ciągle jednak daleko nam do wczesnych lat 90., kiedy efektywna stawka sięgała 36 proc.

Wedle danych Ministerstwa Finansów w 2008 r. CIT opłacało 15 podatkowych grup kapitałowych. To sporo, bowiem przez lata takich grup właściwie nie było, a wszystko przez bardzo restrykcyjne przepisy, które zniechęcały do ich tworzenia. W podatkowych grupach kapitałowych opodatkowany jest dochód który stanowi nadwyżkę sumy dochodów wszystkich spółek tworzących grupę nad sumą ich strat. W zeszłym roku grupy miały w sumie 3,5 mld zł dochodu, zapłaciły 665 mln zł podatku.

Bardzo ciekawy będzie 2009 r. Kryzys uderzył w gospodarkę z pełną siłą. - Podatki dochodowe, zwłaszcza od zysków przedsiębiorstw, są silnie uzależnione od aktualnego stanu koniunktury - zauważa tymczasem Ministerstwo Finansów.

W ustawie budżetowej na 2009 r. optymistycznie zaplanowano aż 33,1 mld zł z CIT. Ten wynik szybko okazał się mało realny. Od początku roku wpływy z niemal wszystkich podatków są znacznie niższe od planowanych. To głównie dlatego potrzebna była nowelizacja tegorocznego budżetu. Zapisano w niej dla odmiany bardzo ostrożnie, że z CIT do kasy państwa wpłyną tylko 24 mld zł.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów