Biznes Ludzie Pieniądze

Analitycy: polska gospodarka jest silna, złoty będzie się umacniał

vad, Bloomberg
31.07.2009 , aktualizacja: 31.07.2009 16:55
A A A Drukuj
Minęło pięć miesięcy, od kiedy inwestorzy zaczęli uciekać z Polski w obawie przed kryzysem bankowym. Teraz pieniądze z powrotem płyną do kraju, który jako jeden z nielicznych uniknął globalnej recesji - informuje agencja Bloomberg.
Pieniądze
Fot. antonina
Pieniądze
Banki Morgan Stanley, Brown Brothers Harriman & Co. oraz fundusz inwestycyjny Putnam Investments twierdzą, że złoty będzie kontynuował marsz w górę po lipcowych zwyżkach - zyskał wtedy w sumie 6 proc., co uczyniło go jedną z najsilniejszych walut rynków wschodzących w Unii Europejskiej. W tym tygodniu analitycy Citigroup podnieśli rekomendacje dla papierów notowanych na warszawskiej giełdzie do "przeważaj", bo WIG20 rósł najdłużej od 2006 r. Rośnie też rynek długu po tym, jak inwestorzy kupili obligacje skarbowe na 3,5 mld dolarów, czyli ponad dwukrotnie więcej niż planowano.

Od kiedy Międzynarodowy Fundusz Walutowy otworzył Polsce wartą 20,6 mld dolarów elastyczną linię kredytową, a polski PKB jako jedyny spośród 10 w regionie zakończył kwartał na plusie, największa gospodarka Europy Środkowej wraca do łask inwestorów.

- Naszym zdaniem jeszcze w ubiegłym roku sytuacja gospodarcza Polski wydawała się słaba, ale teraz jest całkiem dobra. To duża zmiana - mówi Paresh Upadhyaya, współzarządzający funduszem walutowym w wysokości 21 mld dolarów w bostońskim Putnam Investments. Ta firma planuje sprzedaż euro i zakup złotówek, gdyż uważa polską walutę za poważnie niedoszacowaną.

Po miesiącach wycofywania kapitału tylko w kwietniu i maju inwestorzy zagraniczni wyłożyli na zakup polskich papierów wartościowych 2,6 mld euro. W lipcu WIG20 zyskał 9,6 proc. i był to piąty miesiąc wzrostów z rzędu. Złoty umocnił się do dolara o 6,1 proc. i ustąpił pod tym względem jedynie dolarowi kanadyjskiemu. Kursy akcji dwóch największych banków w Polsce - PKO BP oraz Pekao SA wzrosły o ponad 18 proc., a papiery kopalni Bogdanka zdrożały o 42 proc. po tym, jak w czerwcu spółka sprzedała w ofercie publicznej (największej w Europie Środkowej) papiery za 178 mln dolarów.

Jednak nawet po tych wzrostach polskie akcje są tańsze niż wynosi średnia dla rynków wschodzących. - Umacniająca się złotówka i rosnący rynek kapitałowy zwiększą zwrot z inwestycji - uważa Andrew Howell z Citigroup.

- Polska została naprawdę niesprawiedliwie ukarana - mówi Win Thin z Brown Brothers Harriman. - Jest w mniejszym stopniu narażona na globalny kryzys dlatego, że ma całkiem duży rynek wewnętrzny, więc nie jest tak uzależniona od eksportu, jak Czechy, Węgry czy inne kraje europejskie.

Brown Brothers Harriman rekomenduje inwestorom zakup złotego, który ich zdaniem powinien zakończyć ten rok wzrostem rzędu 7,4 proc. ING Group szacuje, że do końca tego roku polska waluta wzrośnie o 4,5 proc. do 4 zł za 1 euro. Z kolei Pasquale Diana, analityk Morgan Stanley w Londynie, przepowiada, że kurs euro będzie na poziomie 4 zł w pierwszej połowie przyszłego roku. W ciągu sześciu miesięcy od września do końca marca 2009 r. złoty stracił do euro 27 proc., najwięcej wśród walut rynków wschodzących. Przyczyniły się do tego dane o spadającym eksporcie z ostatniego kwartału zeszłego roku.

Neil Shearing, ekonomista z Capital Economics w Londynie przypomina jednak: - Ludzie kupili bajkę o tym, że Polska jest niepodatna na globalne spowolnienie i nie zauważają ryzyka wynikającego z zamieszania z budżetem. To może się zemścić na rynkach w przyszłym roku, gdy rząd będzie musiał rozważyć bardziej radykalne reformy finansów publicznych. A to mogłoby spowolnić ożywienie gospodarcze.

W maju, czwarty miesiąc z rzędu Polska miała nadwyżkę na rachunku obrotów bieżących, a ceny konsumpcyjne spadały szybciej niż w jakimkolwiek innym kraju. W tym roku polski PKB ma wzrosnąć o 0,2 proc., gdyż niższe podatki zachęcają konsumentów do zakupów, a popyt konsumpcyjny stanowi 61 proc. polskiej gospodarki (w Czechach i na Węgrzech jest to 52 proc.).

- Polska jest prawdopodobnie jedynym krajem w Europie, który w tym roku wykazuje wzrost. To jest atrakcyjne - mówi Pasquale Diana z Morgan Stanley.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    27 głosów