Wchłonięcie przez belgijski Fortis wrocławskiego Dominet Banku, specjalizującego się głównie w szybkich pożyczkach i kredytach samochodowych, było zapowiadane już co najmniej od pół roku. W piątek wieczorem Fortis poinformował, że fuzja została zarejestrowana przez sąd i oba banki mogą zacząć faktyczne łączenie swoich sił.
Najważniejsza z punktu widzenia klientów część fuzji - przenoszenie klientów Dominetu do systemów informatycznych Fortis Banku - właśnie się zaczyna. Przeniesienie danych o kredytach, kartach i lokatach kilkuset tysięcy klientów Dominetu ma zając trzy dni - od soboty do poniedziałku.
W tym czasie klienci Dominetu muszą się liczyć z dużymi utrudnieniami. Zamknięte będą wszystkie placówki banku, już od piątku od godz. 14.30 wyłączony jest też dostęp do kont i sald przez internet. A telefoniczna infolinia Dominetu będzie automatycznie przekierowywała klientów do Fortis Banku.
Klienci Fortisu będą w nieco lepszej sytuacji: placówki tego banku będą zamknięte tylko w poniedziałek, ale z dostępem do usług banku przez telefon i internet mogą być kłopoty aż do wtorkowego poranku. Przez telefoniczne centrum obsługi nie da się zlecić polecenia przelewu, a operacje zlecone w serwisie internetowym będą zrealizowane dopiero we wtorek.
Bez zarzutów będą przez weekend i w poniedziałek działały tylko karty płatnicze wydane przez oba banki. A od wtorku klienci Dominetu będą już mogli normalnie korzystać z dostępu do kont przez telefon i internet - ale już za pośrednictwem Fortisu.
Dokładny plan fuzji jest zamieszczony od piątkowego popołudnia na stronie internetowej Fortis Banku. Klienci mogą wybrać konkretną datę między 31 lipca i 4 sierpnia i dowiedzieć się jakie czekają ich utrudnienia.
Połączenie Fortisu i Dominetu to dopiero pierwszy akord wielkiego sezonu fuzji banków. Na początku przyszłego roku będą się łączyły banki BPH i GE Money, a także Santander Consumer z AIG Bank
Polska Czy po fuzjach banków będziemy mniej płacili za kredyty? - czytaj na blogu Macieja Samcika