Podwójna rola Schmidta - prezesa internetowego giganta i jednocześnie członka rady nadzorczej w
Apple - od kilku miesięcy budziła kontrowersje. Na tyle poważne, że sprawą zajęła się Federalna Komisja Handlu - według doniesień amerykańskich mediów, w maju wszczęła postępowania wyjaśniające, czy relacja Schmidta z Apple nie ogranicza konkurencji i nie łamie prawa antymonopolowego.
Choć w przeszłości obie spółki nie wkraczały na swoje terytoria,
Google zaczął rozwijać skrzydła poza internetem - wprowadził na rynek system operacyjny
Android dla komórek (potencjalny rywal dla iPhone'a), a niedawno zapowiedział, że w przyszłym roku udostępni
Chrome OS, system operacyjny dla tradycyjnych komputerów.
Tymczasem prawo zabrania, by ta sama osoba łączyła funkcje zarządcze w spółkach, jeśli miałoby prowadzić do zmniejszenia konkurencji między nimi.